Gaba pisze: 18 sie 2021 15:07
.... też nie zawsze

a do mnie kriss dzwoni...

(czasem)
Przepraszam, że cytuję, uczę się od innych....
Małe podsumowanie dla piszących z nie do końca prawdą( pewne osoby wiedzą)....i co przesadzają w pisaniu... gdyż tak oto we wszystkim prawie co tutaj pisze się( oczywiście nie zawsze), ( dlatego wycofałam się w pisaniu, bo nie warto denerwować się i być tutaj uczciwym ) gdyż wiele w pisaniu" ubarwia się", przesadza się, ubiera w piękne niby słowa, lub stwierdza się, że wie się najlepiej, lub chce się zaistnieć i pokazać na siłę na forum, by " ciągnąć" temat i by w podaniu było wszystko z zachwytami - och, i ach....np. że pewna osoba pisze, że była na dancingu, świetnie bawiła się, cała sala była Jego ( bo innych ludzi wogóle nie było) i itd.. i że świetnie tańczy!!!!( Co jest nieprawdą, wiem, bo na sobie to doświadczyłam i widziałam na własne oczy...).... Czytający w to wierzą, a niestety w rzeczywistości potem okazuje się to nieprawdą....a tu pisząc dodaje sobie" animuszu", ubarwia się wiele faktów i nie podaje się całkowitej prawdy.... Ale tak dla niektórych jest, to forum ludzi chcących się zaanonsować i być na szczycie, że wszystko najlepiej wiedzą i chcących usilnie w pewnym sensie "wykazać" się, że wszystko wiedzą najlepiej.... Może mylę się, ale takie mam odczucia od dłuższego czasu...
Nigdy nie umiem mieć takiej pewności siebie, a tym bardziej wpisywać cokolwiek o czymkolwiek, czego nie wiem, nie jestem pewna, lub nie znam prawdy, lub by nie przekłamywać z przesadą, lub by nie ubarwiać.... Nie robię tak. Inni piszą bardzo pewnie, a potem okazuje się inaczej, co tutaj u pewnych osób można zauważyć. ..albo nie rozumieją sentencji...
Czasem owszem na wesoło trzeba napisać coś lub trzeba zażartować, ale nie" wybielać" siebie, typu np.... że ja odbieram tefony, a ktoś nie.....itd....lub inne stwierdzania "autorytatywnych" faktów..
Jesteśmy wolnymi ludźmi i każdy ma prawo wypoczywać i robić w Świnoujściu jak chce... gdzie chce..i co chce... rehabilitować się, miło jak chce spędzać czas i itd......czego wszystkim z całego serca życzę...
Byłam w Świnoujściu, po raz trzeci już, z NFZ - na leczeniu poszpitalnym 3 tygodnie i nie wiem dlaczego, ale miałam takie odczucia, że pewna osoba z forum na dancingu w Sobótce jak mnie zobaczyła, to fotografowała mnie komórką, potem przesłała zdjęcia koleżance z forum.... wiem komu...nie każdy sobie tego napewno by życzył... dowodem jest zauważenie przeze mnie i przez moich znajomych telefonu tej osoby w pionie, skierowanego dość długo z aparatem telefonu do fotografowania mnie na dancingu...a to już" chwyt" poniżej pasa..
Jak byłam w Świnoujściu to wolałam być incognito - takie miałam odczucia, by nie wstydzić się za kogoś, i by spokojnie wypocząć...
Wiele rzeczy mogłabym napisać, ale szanuję prywatność ludzi, i nie wolno uważam takich rzeczy robić...Przebywamy na leczeniu sanatoryjnym, w różnym towarzystwie z sanatorium czy z danej miejscowości, lub wśród osób niedawno poznanych... i tak nie powinno być...i nie każdy sobie tego życzy...
O Świnoujściu można by było wiele pisać, ale każdy ma osobliwe, indywidualne i różne spojrzenie na to miasto i co tam się dzieje, co podoba się, co jest ciekawe, co mniej, gdzie tężnia solankowa czy sportowa promenada, lub czy np.dużo czy mało zieleni i itd...bo często" punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".... Trzeba radzić, pomagać sobie, bez przesadzania w pisaniu i dając jak najlepszy, obiektywny obraz miasta Świnoujścia...
Serdecznie pozdrawiam z Kołobrzegu...u nas duże, potrójne fale, spacerujemy, nie pada... jest pięknie, mimo, że nie ma słońca, to też ma to swój urok. Życzę miłych chwil nad morzem...