Strona 170 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 sty 2014 13:21
autor: dziunia60
Pyta Jezus Św. Piotra:
- To czerwone światełko na wschodzie to co to jest? .. a to jakaś żona zdradza męża.
- a to czerwone na zachodzie ? .. a to mąż zdradza żonę.
- a ta czerwona łuna na północy????
-oooo to Kołobrzeg!!!!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 sty 2014 13:23
autor: Sloneczko
Taaaaa..... :lol: :lol: I tak samo wygląda Busko nocą :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 sty 2014 18:08
autor: malgorzatas
Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
- Łonanizuj się pan!
Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:
- Łonanizuj się pan!
Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:
- onanizuj się pan!
Gdy skończył, baca znów to samo:
- onanizuj się pan!
Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie:
- onanizuj się pan!
- onanizuj się pan!
- onanizuj się pan!
I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
- Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 sty 2014 20:24
autor: forumowicz
Rozmawiają dwaj koledzy. - Oj , coś marnie wyglądasz .... ..- Ech....wiesz wczoraj się tak upiłem , że idąc przez parkiet po kolejne piwo , wygrałem konkurs taneczny ... ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 07:23
autor: deremi
Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno
całe noce jak i dnie.
Była po prostu przepracowana.
Pomyślała sobie, że będzie się opierdalać.
Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za
głowę i odpoczywa wymachując jedną nóżką.
Nagle biegnie sobie ścieżką zając:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i
wymachuje nóżką.
Przebiega drugi zając.
- Co robisz zając?
- Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
-No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać!
Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył
sobie jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu.
Nagle zza drzewa wychodzi wilk.
Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do
góry i pyta sowę:
- Hej sowa, Co robisz?
- Opierdalam się!
- A te dwa zające też się opierdalały?
- Tak. A jakże.
Wilk chwile pomyślał i do sowy: :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 07:58
autor: Sloneczko
Dzwoni telefon, odbiera mąż:
- Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
- Niestety małżonki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę...
:)

-Stwierdza pan, że oskarżony nazwał pana idiotą. Czy to prawda?
-Najprawdziwsza panie Sędzio!
-To o co panu chodzi? :)

- Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
- Bo Bruce Willis wszystkich by uratował. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 09:42
autor: malgorzatas
Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
lekarz się pyta:
-co pani dolega?
-no bo prasowałam, a z przed pokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha.
-a dlaczego ma pani spalone drugie? -a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

Nauczycielka od J.polskiego wchodzi do klasy i mówi:zadam wam teraz do napisania wypracowanie w którym musi występować
-wątek religijny,
-Wątek historyczny,
-wątek miłosny,
-wątek tragiczny.
No to zaczynajcie pisać.Wszyscy zaczęli pisać, a Jasiu siedzi i huśta się na krześle.Nauczycielka podchodzi do niego i pyta się go:
- A ty Jasiu już napisałeś?
- Tak
- A mógłbyś nam przeczytać co napisałeś?
No i Jasiu zaczął czytać:

O mój Boże - wątek religijny
Westchnęła Hrabina - wątek historyczny
Zaszłam w ciążę - wątek miłosny
Ale nie wiem z kim - Wątek tragiczny. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 12:47
autor: medi
dziunia60 pisze:Pyta Jezus Św. Piotra:
- To czerwone światełko na wschodzie to co to jest? .. a to jakaś żona zdradza męża.
- a to czerwone na zachodzie ? .. a to mąż zdradza żonę.
- a ta czerwona łuna na północy????
-oooo to Kołobrzeg!!!!!!
Taaa słyszał dzwony tylko nie wie w którym kościele dzwonili :evil: Toż to był Ciechocinek ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 12:52
autor: dziunia60
Było też stwierdzenie,że Busko a słyszałam też o Połczynie więc pewnie tych światełek jest wiele ,tylko w zależności od zachmurzenia nie wszystkie są widoczne. ;) :lol: :lol: :lol: :lol: :twisted:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 sty 2014 13:29
autor: krzysztof100
spotykają się dwaj koledzy, jeden mówi posłuchaj stary mam trochę kasy, w co najlepiej zainwestować, no wiesz myślę ze najlepiej zainwestować w alkohol odpowiada, pytający zdziwiony pyta dlaczego, bo widzisz alkohol jest najwyżej oprocentowany.