Tak, głównie chodziło o miejsce na rozsady, bo w domu to nie szło dobrze do końca

, ale później też oczywiście będzie się działo, a co to sza.
My się ubierzemy, gdy przyjdą mrozy, zwierzęta sobie też poradzą, ale co z roślinami, które przedwcześnie wystartują?
A przy okazji tematów okołoogrodniczych....obejrzałam trzecią część reportażu, który tu już polecałam( pierwszą część). To człowiek z mojej bajki, mówi dokładnie to co sama myślę, identyfikuję się całkowicie z prezentowaną przez niego filozofią. Wystarczy pierwsze pięć minut i już jest wiadomo o co chodzi, ale polecam całość.

(trzy części) Miło wiedzieć, że takich wariatów jest więcej i dobrze się mają.
https://youtu.be/LwRhIw1ljWk?si=WLsjSsO9t6AG8cxm