Strona 18 z 30

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 09:48
autor: AgaC
Casandra pisze:
A jeśli chodzi o przydział pokoi w sanatoriach to preferencje w przydzielaniu pokoi uznaje tylko dla rodziców z dziećmi -będącymi POD ICH Opieką a nie z jakimiś starymi, pełnosprawnymi koniami.

:lol:
Casandra, to do mnie?
Bo jeżeli tak, to wyjaśniam- my byliśmy prywatnie 8-)

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 09:52
autor: Hipokryt
wiesniaczkaela pisze:(...)W temacie wspólny wyjazd pisałam o tym że moja teściowa przez wiele lat kurowała się ze swoim życiowym partnerem w sanatoriach i mimo braku ślubu nigdy nie mieli problemów ze wspólnym zakwaterowaniem.(...)
Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania. Wniosek z tego, że raczej panuje dowolność i uznaniowość w możliwości wspólnego kwaterowania partnerów a tam gdzie mają jakieś "obiekcje" to da się załatwić nieformalnie. Ciekaw jestem co na to odpowie założyciel tego tematu? Może się chłopak nie załamie i sam stwierdzi, że musi w swoim życiu coś (lub kogoś) zmienić?

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 11:26
autor: forumowicz
Autor tematu napewno się nie zalamie bo nie ma takiego powodu skoro jest się samemu.Ten temat jest ku przestrodze osób które wyjeżdżają pierwszy raz.

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 11:33
autor: forumowicz
A ty Mareczku za bardzo cwaniaczysz wiec albo już tego doświadczyłes albo doświadczysz w niedalekiej przyszłości czego ci oczywiście nie życzę.

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 13:35
autor: GIENIA
Marku - teraz to juz nie zmienić , ale znaleźć ;)

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 13:57
autor: Niania
Patryk261 pisze:Autor tematu napewno się nie zalamie bo nie ma takiego powodu skoro jest się samemu.Ten temat jest ku przestrodze osób które wyjeżdżają pierwszy raz.
Wiesz co Patryku chyba lepiej jest to dla Ciebie i żony że to tak się stało.
Bo po co być w związku który był chwiejny.
Jak byś żonę tak bardzo kochał i była doceniana i kochana przez Ciebie.
Na pewno by nie szukała dla siebie lepszego życia.
A lepiej jak to się stało niż tkwić w związku tylko z przyzwyczajenia lub z musu.
Zapewne jesteś jeszcze młody i znajdziesz dla siebie odpowiednią partnerkę życia.
Tylko proszę nie wyładowuj swojej złości na sanatorium.
Ja już pisałam jak jechałam pierwszy raz i nie miałam jeszcze 30 lat.
Mąż też był zbórwelsowany ale wiedziałam czego chcę .
Zawsze trza być zgodny ze sobą i własnymi uczuciami i sumienie.
Życzę Ci byś poznał miłą sympatyczną kobietę i nie miał już dylematów.
A złość nikomu nie pomogła i nie pomoże wbrew przeciwnie.
Miłego dnia :kwiat:

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 14:38
autor: Hipokryt
Ponownie zacytuję Szanowną Przedmówczynię:
wiesniaczkaela pisze:uważam ( to jest mój punkt widzenia ) że taki wyjazd bez drugiej połówki daje lepsze efekty leczenia (bez podtekstów). Bo przecież rozłąki scalają związki a i nawet kota można zagłaskać na śmierć. :lol:
Potwierdzam - rehabilitacja przebiega lepiej gdy sprawy domowe zostawimy w domu. Innych spraw np. zawodowych też nie zabierajmy do sanatorium. Ten czas ma służyć poprawie zdrowia. Nawet "partner" niech odpocznie od nas a my od niego.
wiesniaczkaela pisze: Bo przecież rozłąki scalają związki (...)
Jeśli po powrocie jest coś "nie tak" to znaczy, że już wcześniej coś się psuło w związku...
Patryk - tylko się ciesz, że już pozbyłeś się tej "Zołzy" :D i jest to co lepsze wszystko przed Tobą ;)

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 16:06
autor: forumowicz
"darek"]
Choć ZNAM jeden ośrodek -Gdzie Dyrektor z uporem maniaka poniekąd specjalnie rozdzielał małżeństwa do NAJBARDZIEJ licznych pokoi..aby obniżyc im koszty !!!
brawa dla dyrektora. Już go lubię. Mam nadzieję że będzie piastował to stanowisko długo .
Jaka logika i dbałość o kieszeń kuracjusza!
w końcu w biednym kraju żyjemy, wszyscy to mówią, nawet uchodźcy nie chcą u nas mieszkać bo bieda!

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 16:14
autor: forumowicz
Niania"]Jak brat nas odwiedza a wie że ja jadę do sanatorium to się śmieje.
Stare baby Ci doniosą jak się prowadziła żona.
noo, gwoli sprawiedliwości należ zaznaczyć, że chłopy też ozorami potrafią mielić. Aż furczy!
tylko, że jest ich mniej więc plotek też mniej generują.
Morał taki że nie wolno wsadzać nos w nie swoje sprawy.
Bo można nie potrzebnie kogoś skrzywdzić. ;)
albo samemu se ośmieszyć - w opisywanej przez Ciebie sytuacji tak właśnie było - te osoby nie skrzywdził Cię tylko same sie ośmieszyły. I to jest chyba argument, który może być dobrym orężem w walce z nimi: bo plotkarze/ry nie przejmują się raczej że kogoś skrzywdzą ale drwin już raczej sie obawiają . Plotka jest czasami ich obroną przed drwiną.

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 16:26
autor: forumowicz
Niania"
No proszę jakie wymiany poglądów.
prawda?
To dzięki Partykowi :)
Tak nawiasem mówiąc , nie wiem dlaczego ale od początku mam wrażenie, że tam żadnej żony jednak nie było. I wczytując się w posty Patryka w tym przekonaniu się utwierdzam.
Myślę, że Patryk jest jednym z trolli, których na forum mamy obecnie... kilku.
Może się mylę.
Ale dyskusja rozwinęła się znakomicie.
Plusik Patryku za ożywienie forum.
Niania"
Życzę Ci byś poznał miłą sympatyczną kobietę i nie miał już dylematów.
A złość nikomu nie pomogła i nie pomoże wbrew przeciwnie.
tak, ja też życzę. To będzie ta pierwsza.