Muzyczka również bawiła się na tej imprezie i nie widziałem, żeby działa się jej jakaś krzywda, a wręcz przeciwnie. To do tych, którzy się tak o nią martwią, a ona świetnie sobie radzi.
Od jutra przyłączam się ponownie do paczki Gieni i dalej będziemy balować. Moje towarzystwo dzisiaj już tak osłabło od codziennych tańców, że ledwo dotrzymali do końca zabawy, a jutro rano opuszczają ośrodek po spacerze nad morze.
Pozdrawiam


