Strona 18 z 30

Re: Mąż w sanatorium

: 24 kwie 2018 19:16
autor: forumowicz
Cwaniaki :lol: :lol:

Re: Mąż w sanatorium

: 24 kwie 2018 20:07
autor: Maryann
Fionka pisze: 24 kwie 2018 17:42 Poprosić dla męża w sanatorium , w aptece będą wiedzieli :lol:
42 sztuki..albo 48... :lol: :lol: :lol:

Re: Mąż w sanatorium

: 24 kwie 2018 21:44
autor: forumowicz
21 albo 24 :lol: nie przeceniaj panów Maryann :roll:

Mąż w sanatorium

: 24 kwie 2018 23:27
autor: jacky6


Pora na uruchomienie wątku pt. "Żona w sanatorium".

Już lecę ...

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:




Re: Mąż w sanatorium

: 03 maja 2018 09:36
autor: Hipokryt
Mój znajomy niedawno dostał po raz pierwszy w życiu skierowanie do sanatorium, lecz musi tam jechać razem z żoną, gdyż jak twierdzi "samego ona go tam nie puści". Do tej pory wielokrotnie wyjeżdżał z żoną, gdyż jak twierdzi "zabierała go zawsze ze sobą aby nie jechać sama".
Tak czy inaczej - na jedno wychodzi :lol: Kolega wcale nie cieszy się, bo to on dostał skierowanie to i tak wyjedzie po raz kolejny z własną żoną.
Oczywiście po raz kolejny tanie wakacje z NFZ, czyli turnus zapewnia najlepszy fundator letniego wypoczynku.

P.S. Mój wpis dotyczy i żony i męża w sanatorium, więc wklejam do obu bliźniaczych tematów

Re: Mąż w sanatorium

: 03 maja 2018 13:40
autor: Bogutka5
Maarek36 pisze: 03 maja 2018 09:36
Oczywiście po raz kolejny tanie wakacje z NFZ, czyli turnus zapewnia najlepszy fundator letniego wypoczynku.

P.S. Mój wpis dotyczy i żony i męża w sanatorium, więc wklejam do obu bliźniaczych tematów
No tak ....chyba coś wiesz na ten temat .... staż sanatoryjny 16.
Tak ... wyjazd sanatoryjny musi łączyć potrzebna rehabilitację poprawę zdrowia z wypoczynkiem. Jedziemy w ramach urlopu. Drugiego nie będzie. Musi wystarczyć na kolejny rok pracy .

Re: Mąż w sanatorium

: 04 maja 2018 20:29
autor: forumowicz
Maarek36 pisze: 03 maja 2018 09:36 Mój znajomy niedawno dostał po raz pierwszy w życiu skierowanie do sanatorium, lecz musi tam jechać razem z żoną, gdyż jak twierdzi "samego ona go tam nie puści". Do tej pory wielokrotnie wyjeżdżał z żoną, gdyż jak twierdzi "zabierała go zawsze ze sobą aby nie jechać sama".
Tak czy inaczej - na jedno wychodzi :lol: Kolega wcale nie cieszy się, bo to on dostał skierowanie to i tak wyjedzie po raz kolejny z własną żoną.
Oczywiście po raz kolejny tanie wakacje z NFZ, czyli turnus zapewnia najlepszy fundator letniego wypoczynku.

P.S. Mój wpis dotyczy i żony i męża w sanatorium, więc wklejam do obu bliźniaczych tematów
MUSI TAM JECHAĆ Z ZONĄ - skoro MUSI , niech nie jedzie :evil:

Re: Mąż w sanatorium

: 04 maja 2018 20:29
autor: forumowicz
Chciałbyś być na miejscu Marka Waldek??? :evil:

Re: Mąż w sanatorium

: 04 maja 2018 20:30
autor: forumowicz
w jakim sensie :?:

Re: Mąż w sanatorium

: 05 maja 2018 20:44
autor: andrzej1955
Witam,temat założony dawno temu-nie wiem czy czytaliście od początku- jak przemycić małża na turnus-nie wiem po co -ale-tak się rozwinął że ciekaw jestem co jeszcze wymyślicie,pozdrawiam ;)