Re: Szalona Paczka
: 08 paź 2024 06:41
Dzień dobry kochani Szaleni ludzie
Wtorek, na razie 7 kresek ale ma być 17 - no to czekam
Ważne że nie wieje i nie pada i to jest ok.
Martinko
ja też początkowo chciałem beczkę ale nie zdobyłem, prawdę mówiąc to wolałbym beczkę bo jest po prostu wygodniejsza. Ale że miałem dużo deseczek z palet i czas to zrobiłem taką.
Ale jak to by była beczułka drzewniana i w dodatku po WERMUCIE, to byłby już szczyt marzeń, bo ta po WERMAHCIE to by chyba niedotrwała do dzisiejszych czasów
Zapraszam na poranną kawę z humorem

Pub. Facet pyta gościa siedzącego obok:
– Przepraszam, czy mogę panu postawić drinka? Taki Pan przystojny.
– Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
– Nie, a pan?
– Też nie.
– Szkoda.
– No, szkoda.
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą
seksowną dziewczyną.
– Ty niewierna świnio – wydziera się na całe mieszkanie.– Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu
Mąż woła za nią:
– Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było…
– Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką
od ciebie słyszę, streszczaj się.
– Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że „nie mam dobrego gustu”. Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same… Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: „ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?

Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy i życzę Wam miłego i słonecznego dnia

Wtorek, na razie 7 kresek ale ma być 17 - no to czekam
Ważne że nie wieje i nie pada i to jest ok.
Martinko
Zapraszam na poranną kawę z humorem

Pub. Facet pyta gościa siedzącego obok:
– Przepraszam, czy mogę panu postawić drinka? Taki Pan przystojny.
– Och, jaki pan sympatyczny. Jest pan gejem?
– Nie, a pan?
– Też nie.
– Szkoda.
– No, szkoda.
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą
seksowną dziewczyną.
– Ty niewierna świnio – wydziera się na całe mieszkanie.– Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu
Mąż woła za nią:
– Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było…
– Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką
od ciebie słyszę, streszczaj się.
– Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, że „nie mam dobrego gustu”. Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same… Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: „ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?

Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy i życzę Wam miłego i słonecznego dnia

