Re: Szalona Paczka
: 10 paź 2024 08:01
Witam moich kochanych Szaleńców, dzień dobry
Pogoda już jesienna - szaroburo, delikatna mżawka popaduje ale względnie ciepło.
Nie ma co narzekać zawsze mogło być gorzej
Mazrenka
i Atinka
jak na SZALONYCH przystało w sanatorium moczą się w siarce, czyżby miały tyle na sumieniu że postanowiły zacząć się przyzwyczajać
Alutka
już dawno zrozumiała swoje postępowanie i profilaktycznie moczy się w siarce w Solcu. Nawet nie wiecie jaka potulna się zrobiła
W końcu Busko i Solec to zagłębia siarkowe.
Zapraszam na poranną kawę z humorem

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
– Złoto jest? – pytają.
– Jest – mówi mąż – 100 kg.
– To nie gadaj, tylko dawaj!
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
– Jadzia, złotko moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!
Dyrektorka sanatorium wita w progu kuracjusza:
– Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
-Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!

Miłego i ciepłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy

Pogoda już jesienna - szaroburo, delikatna mżawka popaduje ale względnie ciepło.
Nie ma co narzekać zawsze mogło być gorzej
Mazrenka
W końcu Busko i Solec to zagłębia siarkowe.
Zapraszam na poranną kawę z humorem

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
– Złoto jest? – pytają.
– Jest – mówi mąż – 100 kg.
– To nie gadaj, tylko dawaj!
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
– Jadzia, złotko moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!
Dyrektorka sanatorium wita w progu kuracjusza:
– Postaramy się, by czuł się Pan, jak u siebie w domu!
-Zwariowała pani?! Ja tu przyjechałem wypocząć!

Miłego i ciepłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy