Witajcie Szaleńcy
Dzień dobry kochani
I znów mamy piątek, piąteczek, piątunio
Za oknem szału nie ma. Pochmurno i jeszcze ma padać
Ewaszę

ząbek dręczy - a to łachudra, całe życie całowany i tak się odwdzięcza
Zapraszam na kawę i herbatkę
i humorek do poprawy od rana
Pewien rolnik miał świnie raz nie chciały jeść więc wezwał weterynarza .
-Niech pan wywiezie je do lasu i je wypier**li . - powiedział weterynarz
Nie podziałało .
-Kiedy pan to zrobił ? -zapytał się weterynarz
- w dzień - odpowiedział rolnik
- Trzeba było w nocy .-odpowiedział
W nocy znowu rolnik wpakował je to żuka i pojechali do lasu.
- Wreszcie poskutkowało- powiedział rolnik
Następnej nocy
Jurek!! Wstawaj !! - powiedziała żona rolnika
Co znowu ?? - zapytał się rolnik
Świnie siedzą w żuku i trąbią- Odpowiedziała żona.
Pingwin wycina w lodzie przerębel, żeby złowić coś na obiad.
- TUTAJ NIE MA RYB!- rozlega się donośny głos.
Pingwin jest nieco zaskoczony, ale dalej łowi ryby, jakby nigdy nic.
- GŁUCHY JESTEŚ? NIE MA TUTAJ RYB, PSIA KREW!
- Kto do mnie przemawia? - pyta się pingwin, drżąc ze strachu. To ty, o Panie Boże?
- Nie - odpowiada głos - To ja, Dyrektor tego lodowiska.
Żółw zderza się ze ślimakiem.
Przyjeżdża policja i pyta ślimaka jak doszło do wypadku:
- To był moment.
Miłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy oraz słonka, słonka i słonka
