Film mi się bardzo podobał. Nie znam się na sztuce filmowej, ale moim zdaniem dobrze zagrany. To do czego bym się przyczepiła, to miejscami sztucznie wygenerowane zwierzęta. Tematyka bardzo mi bliska, jak się okazuje zawsze się znajdzie, jak nie Szyszko to Jarząbek.

Jeśli ktoś oczekuje wartkiej akcji to się zawiedzie, bo to nie ten gatunek. Historia przedstawia wycinek biografii Simony Kossak, głównie z okresu jej doktoratu. Przyznam, że nie czytałam książki Anny Kamieńskiej opisującej życie tej wyjątkowej kobiety, ale film zachęcił mnie, by po nią sięgnąć.

Scena z chrapiącym dzikiem w łóżku Simony przesłodka i jak się okazuje wcale nie zmyślona.

Krótko mówiąc, polecam.
Dobranoc
