Re: Szalona Paczka
: 23 paź 2024 08:33
Dzień dobry Szalone ludziska
Już powoli słonko wychodzi, niebo czyste, 9 kresek a ma być 14
Martinka
szczęśliwa bo numerki ruszyły i jest jakaś szansa
Zbyszku, te 150 zł za masaż to za jedną sesję? U nas 20 minut masażu kręgosłupa to koszt 30 zł czyli godzina 90 zł a 60 zł za nogę to też trochę drogo.
Nie wiem ile kosztuje masaż nogi ale na pewno jest tańszy bo nóg nigdy nie masowałem ale kręgosłup 2 razy w miesiącu po 30 minut prywatnie płacę 45 zł za zabieg. Drogo tam u Ciebie
Grażynko
ysy zagościł tylko troszeczkę się spóźnił
Zapraszam na kawę z humorem

W wagoniku kolejki górskiej turysta pyta górala:
- Baco, a co będzie jak ta lina się urwie?
- A to będzie...trzeci raz w tym tygodniu.
Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś Wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Nie ma mojej żony...
– No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś Wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy

Już powoli słonko wychodzi, niebo czyste, 9 kresek a ma być 14
Martinka
Zbyszku, te 150 zł za masaż to za jedną sesję? U nas 20 minut masażu kręgosłupa to koszt 30 zł czyli godzina 90 zł a 60 zł za nogę to też trochę drogo.
Nie wiem ile kosztuje masaż nogi ale na pewno jest tańszy bo nóg nigdy nie masowałem ale kręgosłup 2 razy w miesiącu po 30 minut prywatnie płacę 45 zł za zabieg. Drogo tam u Ciebie
Grażynko
Zapraszam na kawę z humorem

W wagoniku kolejki górskiej turysta pyta górala:
- Baco, a co będzie jak ta lina się urwie?
- A to będzie...trzeci raz w tym tygodniu.
Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś Wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Nie ma mojej żony...
– No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś Wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
