Dzień dobry Szaleńcy moi kochani
6 stopni, mgła i chłodno, na razie, później ma być 16 a to to się dopiero okaże

Jak na razie sprawdza się.
Alutka

jak nie szpital to sanatorium, jak nie sanatorium to rehabilitacja i jak nie rehabilitacja to znowu szpital i tak w kółko
Z tego co ja wiem to chory leży i jęczy a nie ciągle gdzieś lata

Dobrze Alutko

dbaj o kolanko dbaj.
Zbyszku, jeżeli ci Twoi "goście" mieli po prawie 80 wiosen to Ty chłopie byłeś przy nich "małolat" i nie zdziwiłbym się gdyby za Tobą wołali: "dziecko" albo "chłopcze"

To taki "młodzieniec"mógł te torby targać po schodach
Zapraszam na poranną kawę i humor
Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi śpiącego. Obudzony pyta ze strachem w głosie:
– Kim pan jest?
– Włamywaczem.
– Czemu mnie pan budzi?
– Chciałem pana o coś zapytać.
– Słucham.
Włamywacz oświetla latarką mieszkanie.
– Pan tak żyje?
Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękną, nagą dziewczynę:
– Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn!
– Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów!
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę Wam kochani pięknego i słonecznego dnia
