Strona 176 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 09:37
autor: Betina71
jovanka96 pisze:W naszym ZUS-ie to normalka. Przeciez przy składaniu wniosku można podac swój nr telefonu. Nie widze w tym nic nienormalnego. Zazwyczaj to przyspiesza procedure ....tylko te terminy....telefon z ZUS i stawiennictwo na drugi dzien ;) Ale chyba ZUS wychodzi z założenia, ze chory przebywający na L4 jest dyspozycyjny :)
Weryfikacja L4 to inna bajka, powinni zawiadomic poleconym z wyznaczonym terminem :)
Owszem we wniosku podaje się telefon kontaktowy lecz jeśli się go nie składa to ZUS sam nie dzwoni....Nawet jeśli kiedyś dana dawniej był telefon podawany to do starych papierów oni nie wracają przy nowej sprawie i by się łaskawie prosić ubezpieczonego by wyjechał na rehabilitację. Tacy hojni to nie są ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 09:39
autor: fiolet
jovanka96 pisze:W naszym ZUS-ie to normalka. Przeciez przy składaniu wniosku można podac swój nr telefonu. Nie widze w tym nic nienormalnego. Zazwyczaj to przyspiesza procedure ....tylko te terminy....telefon z ZUS i stawiennictwo na drugi dzien ;) Ale chyba ZUS wychodzi z założenia, ze chory przebywający na L4 jest dyspozycyjny :)
Weryfikacja L4 to inna bajka, powinni zawiadomic poleconym z wyznaczonym terminem :)
Ale to też tak nie ma , że każą. Jak zadzwonią to pytają czy można się stawić ? Przecież jakbyśmy powiedzieli, że nie nam nie pasuje, na pewno daliby inny termin. To zawsze my się od razu zgadzamy, jedziemy i narzekamy na postępowanie instytucji - ale z drugiej strony jovanka96 ma rację, że to przyśpiesza całą procedurę.
Do tego są jeszcze komputery - a w nich nasze dane - jak raz podałeś to mają. Jak jest nieaktualny to najwyżej się nie dodzwonią i wtedy pozostaje droga listowa.

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 09:42
autor: Betina71
Sory ale nie spotkałam się z tym by ZUS do mnie dzwonił w sprawie komisji,kontroli zwolnienia czy rehabilitacji choć mają mój telefon podany.Pozdrawiam.

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 09:45
autor: fiolet
Do mnie dzwonili. Wprawdzie nie w sprawie komisji a doniesienia dokumentów - ale dzwonili.

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 10:00
autor: jovanka96
Owszem we wniosku podaje się telefon kontaktowy lecz jeśli się go nie składa to ZUS sam nie dzwoni....Nawet jeśli kiedyś dana dawniej był telefon podawany to do starych papierów oni nie wracają przy nowej sprawie i by się łaskawie prosić ubezpieczonego by wyjechał na rehabilitację. Tacy hojni to nie są ;)[/quote]

Przeciez jasno napisałam, ze dzwonią...uwazasz, ze wymysliłam :o ? Za kazdym razem, wypełniajac wniosek o prewencje rentową, wpisuje tam nr telefonu kontaktowy, nie mam z tym problemu :lol: To w moim interesie, nie rozumiem, skąd to zdziwienie....Ty masz inny oddział, ja mam opolski....u nas sprawniej.... czasy się zmieniły ;)
Nie dzwonia by zaprosic na rehabilitacje....no co Ty... nie doczytałas? dzwonia, by podac termin badania....

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 10:30
autor: Betina71
jovanka96 nie unoś się tak ;) . Napisałam,że do mnie,do znajomych ze Śląska ZUS nie dzwoni tylko wysyła korespondencję choć posiadają nasze numery od dawna.

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 10:48
autor: jovanka96
Łeee...gdzie tam, ja i nerwy... :D
Miłego dnia i.... spokoju ducha...wszak za pasem dłuuuggiii weekend majowy :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 11:28
autor: fiolet
Beatina71- ale ja jestem ze śląska (Rybnicki ZUS) - i dzwonili :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 11:35
autor: jovanka96
fiolet pisze:Beatina71- ale ja jestem ze śląska (Rybnicki ZUS) - i dzwonili :lol:
No ja to od razu zauwazyłam, że wy od jednego "ojca" ...ale co tam sie bede wcinac :?
Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 28 kwie 2016 16:12
autor: sztani
jovanka96 pisze:W naszym ZUS-ie to normalka. Przeciez przy składaniu wniosku można podac swój nr telefonu. Nie widze w tym nic nienormalnego. Zazwyczaj to przyspiesza procedure ....tylko te terminy....telefon z ZUS i stawiennictwo na drugi dzien ;) Ale chyba ZUS wychodzi z założenia, ze chory przebywający na L4 jest dyspozycyjny :)
Weryfikacja L4 to inna bajka, powinni zawiadomić poleconym z wyznaczonym terminem :)
Tu się z Tobą zgodzę ,że chory jest dyspozycyjny (wg. ZUS). ale dalej uważam ,że to nie jest ok. przecież do takiej wizyty trzeba sie przygotować . Np. zabrać dokumentację z przychodni(poradni) z dnia na dzień to czasami nie możliwe.
Zaczynam wierzyć skoro tak piszesz w te absurdy życiowe.
Piszesz ,że przyspiesza sprawę w załatwieniu .Ja jednak wolę standardowe procedury.
Myślę,że jeżeli powiadomienia telefoniczne istnieją to dotyczą tylko osób na chorobowym ,lub świadczeniu rehabilitacyjnym . :)
Piszesz ,że w Waszym ZUS to normalka . Według mnie to jest chore takie wezwanie przez telefon. .