Zbyszek , wygląda jakbyśmy z p-siakiem skądś wrócili

, bo obydwoje tak wcześnie

, a to tylko , w moim przypadku peseloza się odezwała

i nie pozwalała spać ...
Święta na tapecie
... u mnie wnuki choinkę już ubrały , Wigilia tradycyjnie u syna " na górze " a jedzonko na święta będzie szykowane w sobotę .... bo wszyscy maja wolne
U nas wędzenie razem z sąsiadami , czyli męska część u nas , a u sąsiadki placki , czyli żeńska część u Niej .... poza mną , bo ktoś w domu musi panów dopilnować
W pierwsze święto po obiedzie zjazd dzieci u mnie , w drugie jak zawsze , spontanicznie gdzieś z sąsiadami .
Żadnego nadzwyczajnego szykowania , okupywania marketów , po prostu , aby dla każdego było to , co lubi . Ja w poniedziałek robię galaretę na trzy domy , bo bez niej nie byłoby świąt
W Wigilię sałatkę jarzynową , bo każdy lubi , a i tak zapewne każdy przywiezie swoją
U nas nie ma wielkiej spiny przed świętami , raczej cieszy nas to wspólne szykowanie z sąsiadami , bo jedzenie jest w tym wszystkim najmniej ważne .
Wielu zazdrości nam tych relacji z sąsiadami
.....
Kłótnia sąsiadów:
- Niech pan w końcu coś zrobi z tym psem. Pana nie ma, a on ciągle szczeka...
Na to sąsiad:
- A czy ja mam pretensje, że jak pana nie ma, to w pana domu łóżko cały dzień trzeszczy ?
Wieczorem mąż mówi do żony:
- Kiedy nasz sąsiad kupił sobie video , zmusiłaś mnie , abyśmy też kupiliśmy sobie video. Kiedy nasz sąsiad kupił sobie nowe auto , my też kupiliśmy sobie nowe auto. Ale co zrobimy teraz , sąsiad ma dwie kochanki ?!
