Trójpolówka od dawna w zastosowaniu, wiecznie coś leży odłogiem i oczekuje na swoją kolej.

Ważniejsze, to umieć to zaakceptować i nie stresować się tym, co nie jest jeszcze zrobione, a może poczekać. Nie jest to wcale takie łatwe.

Gorzej jak te odłożone sprawy nabrzmieją i nadejdzie deadline.
Dzień dobry
Na szczęście moja towarzyszka miała chyba to samo co my

, czyli bliżej nieokreślone gorsze samopoczucie. Rano zachowywała się już normalnie, więc wizyta u veta nie była potrzebna. A już się bałam, że to babeszioza, bo zachowanie miała podobne jak w czasie tej choroby. Wprawdzie zabezpieczam ją systematycznie, ale ilość kleszczy obecnie jest porażająca.

Z moich obserwacji wynika, że z roku na rok jest coraz gorzej.
Ostatni dzień pracy zawodowej poza domem. Weekend jednak nie oznacza, że nie pracuję. Oprócz typowych prac domowych, czeka jak zawsze, kilka zadań służbowych do wykonania, a do tego dochodzi jeszcze funkcja babci. Także jeśli Cię to pocieszy, też się obijać nie będę.
Miłego

i z sukcesami w działaniach na froncie.
