Strona 1777 z 2274

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 28 mar 2025 20:08
autor: Kleinehexe
Nie myśl sobie, że też nie zapisuję listy zadań. Jedna leży na biurku i tylko odhaczam co zrobione. :D Ale to są sprawy zawodowe, bo domowe, to widzę, co się domaga zajęcia. :lol: W kalendarzu w telefonie mam pozapisywane wszelkie wizyty itp. zdarzenia, wybiegając poza typowy plan pracy. W kalendarzu ściennym pozaznaczane dyżury z Hunami, czyli w który dzień i noc opieka, a w który tylko zawożenie lub odbieranie z przedszkola. Jest tego tak dużo, że bez tego przepadłabym z kretesem.
To życzę szybkiego wyjścia.... smoka ;) :P :lol:
Właśnie zdalnie załatwiłam kilka spraw, teraz lecę pojeździć na łyżwie, co by odłogiem nie leżeć. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 28 mar 2025 20:55
autor: ANDY12345
No to nasze pamięci nie są już tak niezawodne :lol: .
Jak mnie nie zawiedzie poziomica i laser, to niedługo wyjdę....... i miejmy nadzieję, że bez smoka :P .
Łyżwa to mnie widzi, jak ją z miejsca na miejsce przestawiam :lol: . Na razie mam większość gładkich 8-) .
Łyżwuj łyżwuj, bo za niedługo podusia będzie wołać....... miłego oglądania :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 28 mar 2025 22:19
autor: ANDY12345
Nie tylko podusia, ale inne też wołają ;) , kolorowych :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 28 mar 2025 22:41
autor: Kleinehexe
Nie umniejszałabym sobie, nawet jeśli z wiekiem coś trochę szwankuje. :oops: Stosowanie terminarza czy checklisty przy natłoku prac, to bardzo rozsądny i skuteczny sposób w drodze do sukcesu szeroko pojętego. :)
Czyli łyżwa leży odłogiem na trzecim polu. :P
Prześcieradło z pierzyną? :? :lol:
Kolorowych :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 06:07
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D . Najbardziej materac i to tak głośno, że prawie pozostałe zagłuszał :lol: .
Łyżwa to nawet nie na trzecim, ale szybciej na dziesiątym miejscu :P . W maju lub bliżej czerwca będzie brana pod uwagę ;) , a na razie niech wygładza swoje zmarszczki :lol: .
Dawno dawno temu takie oto stwierdzenie, powiedzenie usłyszałem, a dobrą pamięć miałem: "lepszy krótki ołówek, niż długa pamięć" . Choć wiele przedwojennych rzeczy pamiętam....... jeszcze :P , to z biegiem czasu coraz bardziej zgadzam się z tym powiedzeniem.
Słoneczko już okrasza poranek złotymi warkoczami, ale niebo leciutko woalką przysłonięte...... chyba będzie jutro zmiana pogody.
Rozkwitła forsycja i jak drugie słoneczko rozświetla trawniki razem z wierzbą płaczącą :) .
Korzystaj z pogody, bo ma się od jutra zmienić......... miłego i słonecznego relaksu :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 08:04
autor: Kleinehexe
Tak, materac to jednak ma najwięcej do powiedzenia. :lol:
Dzień dobry :kwiat: , rzeczywiście słoneczny, to trzeba koniecznie wykorzystać. :D
Borze iglasty :shock: , jakbym dwa miesiące łyżwę odłogiem zostawiła, to sterta ubrań darłaby się głośniej niż Twój materac. :lol:
Dawniej ludzie nie mieli dostępu do wiedzy jak dziś, a byli mądrzy życiowo, dzisiaj jest trochę na odwrót. :roll:
Tak, forsycje już kwitną. Moje jeszcze maleńkie, kiedyś będą cieszyć oko, ale nie tylko, bo nie wiem czy wiesz kwiat forsycji jest jadalny i ma właściwości prozdrowotne m.in. wykazuje działanie przeciwbakteryjne, antywirusowe, przeciwnowotworowe przeciwalergiczne, a nawet niweluje stres oksydacyjny. :D
Miłego dzionka. :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 08:55
autor: ANDY12345
Jak się ma parę szaf, to łyżwa od święta używana. Więc darcie mi nie grozi :lol: ....... bardziej prześcieradło mi się drze :oops: .
Tak, zapoznałem się z właściwościami tego ślicznego krzewu i pewnie u Ciebie za niedługo będzie można zbierać plony :lol: .
Śniadanko zjedzone. Troszku za obfite i nie chce mi się wstać do obowiązków :oops: . Ale jak się ruszę, to dopiero na wieczór mnie zobaczysz :lol: ........ chyba że pić będzie mi się chciało :P .
Doglądaj włości póki jeszcze nie zaorali :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 12:01
autor: Kleinehexe
Po takim czasie wyjmowania bez wkładania, to szafy opustoszeją, nawet jak ich wiele nie ma. Nie o miejsce mi chodzi, ale o kumulację, ale Ty lubisz hurtuwo robić ;) , więc to Ci nie przeszkadza. :) Mnie niestety lub stety to nie odpowiada. Nie lubię robić jednej czynności długo, bo szybko się nudzę i tracę zapał. Takie trochę ADHD mam, że potrzebuję urozmaicenia, także w pracy. Dla mnie najgorszą karą byłaby praca na taśmie. Oczywiście nie mam nic do ludzi wykonujących taką pracę, cenię tym bardziej, ja bym nie dała rady. :oops:
Już zaorali, ale staram się nie reagować emocjonalnie. Wszystko jest zmianą, czy tego chcemy czy nie. Nic nie trwa wiecznie. To co odchodzi, robi miejsce dla nowego. Nie chcę oceniać czy lepszego czy gorszego, bo to od naszej reakcji zależy jakie coś jest i od naszych przekonań. Także chociaż żal mi tych ściętych drzew, to pogodziłam się z tym i szukam pozytywów. Może na przykład pojawią się smardze? :D
Pracuj pracysiu :D Chyba na dużych wysokościach to robisz, że schodzić Ci się nie chce? :? ;) :P

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 12:33
autor: ANDY12345
Niestety w bardzo niskim parterze :P .
Ja też nie lubię monotonności :roll: ........ ale za to lubię zmieniać pozycję ;) .
Robię przerwy jak jakiś etap zakończę i mogę na nią sobie pozwolić. To tak jak z betonem lub gipsem. Masz zrobiony, to nie pójdziesz na przerwę :lol: .
Takim jesteśmy gatunkiem, że jak zaczęliśmy "ulepszać" to ulepszamy i ulepszamy :roll: .
Za niedługo większą przerwę sobie zrobię, żeby odpocząć, napić się....... i coś jeszcze :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 29 mar 2025 15:07
autor: Kleinehexe
W kulminacyjnych momentach przerywać nie można. :mrgreen: