Strona 179 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 kwie 2019 11:39
autor: malgorzatas
Może jest zajęta wnukami ...pracą....ale też się zastanawiam co się stało...a może zrobiła sobie przerwę od komputera :o

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 kwie 2019 11:48
autor: ANDY12345
Chyba że Jej net uciekł ;) ..... jeśli nie codziennie to co drugi się pokazała :oops:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 kwie 2019 14:47
autor: GIENIA
Jestem , jestem :D , ale ostatnio zabiegana :shock: [ obrazek zewnętrzny ]

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 kwie 2019 15:03
autor: ANDY12345
Nie biegaj bez potrzeby bo fryzjer nie dojdzie do ładu :lol: ... cześć Gieniu :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 kwie 2019 16:29
autor: Cygana
Witajcie kochani :serce: jestem cała i zdrowa tylko jeszcze bardziej zabiegana...bo na świąteczny przyjazd dzieci i wnuków się szykuje.I komputer całkiem sobie odpusciłam.A teraz po niedzieli to będę szaleć jak Bozenka z wypiekami a przytym nocki w pracy, u mnie wszystko musi być perfekt ,a jak wyjdzie :lol: ;) Tak że nic się nie martwcie z życzeniami na pewno się zjawię ,bo bez Was było by mi smutno .... Miłej soboty i niedzieli palmowej ....Serdecznie Wszystkich pozdrawiam :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 14 kwie 2019 22:19
autor: forumowicz
Dobry wieczór. Niby pół leniwa niedziela a jakoś tak padnięta jestem. Coś ostatnio nie mam weny na pisanie. Może tematów ciekawych też mało..a jeżeli nawet to adwersarzy brak. Smutaśnie jakoś, a przecież wiosna idzie. Za tydzień będę zbierać jajeczka na plaży. Tęsknię za tym tygodniowym corocznym wypadem. Zostawiam Wam poduszkę pełną dobrych myśli.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 15 kwie 2019 08:12
autor: GIENIA
Witajcie Kochani :serce:

Florka , jedziesz nad nasze morze :?: czy gdzieś dalej :?:

Andy , spokojnie ;) , mam nie tylko lekarza , ale i fryzjera rodzinnego , tzn pierwszego kontaktu :lol:

Słoneczka Wszystkim , i optymistycznego nastroju :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 15 kwie 2019 09:40
autor: malgorzatas
Hejka Bagatelko :kwiat:

Faktycznie tutaj cicho i smutnie...nawet założycielka tematu nas opuściła :o :(

Wpadnę do Was z życzeniami..ale to już z innego regionu... :D

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i do zobaczenia po 10 maja :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 15 kwie 2019 10:07
autor: BozenaMat
Witam Was serdecznie.......... wreszcie za oknem słonecznie i cieplutko........ aż żyć się chce :)

Gosiu........ dlaczego uważasz, że smutno tu? Że cicho to może... nie zawsze jest wena by pisać, czasem nawet komputera się nie otwiera... i tak będzie coraz częściej (przynajmniej u mnie), bo robi się ciepło, więcej czasu będę spędzała na polku niż w domu. To i komputer pójdzie w zapomnienie :) Komputer, ale nie Wy :) Nie zapominam o Was...... mimo tego iż się nie zjawiam by coś napisać :)
Ale smutek? Cisza nie oznacza smutku.... :) Przynajmniej ja nie mam powodu, by się smucić :) Wręcz przeciwnie... mam wiele powodów do radości :)

Życzę wszystkim udanego tygodnia....... wielu pięknych chwil i nie przepracujcie się. Ja zamierzam wszystko na spokojnie robić....... to ma być radosny czas, a nie by paść ze zmęczenia :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 15 kwie 2019 12:55
autor: ANDY12345
Cześć Słoneczka :) ..... Bożenko, ale dzień coraz dłuższy nie mylić z dobą, to można więcej zrobić ale się nie przerobić :lol: ....
Gosiu, baw się dobrze i za Nas też... kolejki się nie przeskoczy, ale później My się będziemy huśtać :lol:
Gieniu, myślisz że rodzinny wszystko załatwi ? bo podobno tylko na zdjęciu :o
Florciu, na rozjazdach ciągle jesteś, to chyba na święta spokojnie w domku spędzisz :)
Cygano, byle do świąt to odsapniesz troszku i nie przemęczaj się :) ... w pracy zawsze powtarzali "roboty nie przerobisz" :)
Pogoda się powoli klaruje i miejmy nadzieję że w dzień będzie słoneczko, a w nocy deszczyk i wszyscy będziemy zadowoleni :) ... miłych dni przed i po świątecznych :kwiat: