Strona 179 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 29 kwie 2016 22:17
autor: Dzia_dek
Sztani bardzo dobrze, że uzupełniłeś mój wpis.
Tego nie wiedziałem, że można otrzymać zwolnienie L4 przed wyjazdem na rehabilitację.
Cały czas dowiadujemy się czegoś nowego i poszerzamy również swoje wiadomości.
Ciekawi mnie inny aspekt zwolnienia L4. Skoro jest, a raczej ma to być zwolnienie
szpitalne to pada pytanie czy moje ubezpieczenie indywidualne, w którym mam opcję
wypłaty świadczenia za pobyt w szpitalu obejmie taką rehabilitację? Jeśli tak to dla mnie
korzystniej jest dostać zwolnienie szpitalne i 70% świadczenia. Ubezpieczenie pokryje
znacznie więcej niż ta różnica 10 %.
Pisząc sanatorium miałem na myśli budynek, obiekt w którym mamy odbyć rehabilitację.
Przecież zabiegi rehabilitacyjne nie odbywają się w stodole czy w rzeźni tylko w budynku
sanatorium. Chyba po komisji podyskutował bym sobie z panem orzecznikiem.

Re: Sanatorium z ZUS

: 29 kwie 2016 23:38
autor: Malgi
Danae pisze:Malgi,
widzę, że jesteś z pomorskiego. Gdzie się wybierasz do sanatorium?
Pozdrawiam :)
Jadę do Dziwnówka od 21 czerwca, a potem na Oddział rehabilitacyjny do Szpitala w Kościerzynie od 26 lipca.

Re: Sanatorium z ZUS

: 29 kwie 2016 23:48
autor: Malgi
Betina71 pisze:
Malgi pisze:Fiolet, masz chyba rację w sprawie tych akt sanatoryjnych. Moja pani doktor, która mnie "badała" też miała grubą teczkę przed sobą. Ja tylko pokazałam wypis ze szpitala i protokół operacyjny, który musiałam skserować. Nawet kurtki nie musiałam ściągać. Na zakończenie pani doktor powiedziała, że zostałam wezwana w sprawie sanatorium, które właśnie zostało mi przyznane. :-)
Gdzie będziesz się rehabilitowała? :D
Czytaj wyżej :-) :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 00:00
autor: Malgi
jovanka96 pisze:Ja mam chyba za "cienką" teczke u nich... bo mi 2 razy odmówili ;)
Wiesz, według mnie to:
- albo ZUS uważa, że jesteś na tyle zdrowa, że nie musisz się "naprawiać",
- albo jesteś już w takim stanie, że nie warto Cię rehabilitować, bo nic w Tobie nie naprawią? ;-)
Oczywiście żartuję, bo mnie kilka miesięcy temu odmówili renty czasowej, gdzie dostawałabym w tym momencie połowę kwoty świadczenia chorobowego, które aktualnie dostaję.

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 09:15
autor: Fionka
Mnie w ciągu 5 minut turnus przyznali , ale wcześniej po 14 latach rentę zabrali.Twierdząc ze nic nie robiłam aby zadbać o powrót do zdrowia.Więc wzięłam się do roboty.Jantar pewnie mnie już na 100 % uzdrowi.wycięte organy odrosną a zmiany wszelakie ustąpią po 24 dniach .Jako młódka pełna zdrowia i energii wrócę .Mój pan się śmieje że taka odmłodzona na nowszy model go zamienię :lol: :lol: :lol:

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 12:53
autor: Betina71
Malgi pisze:
jovanka96 pisze:Ja mam chyba za "cienką" teczke u nich... bo mi 2 razy odmówili ;)
Wiesz, według mnie to:
- albo ZUS uważa, że jesteś na tyle zdrowa, że nie musisz się "naprawiać",
- albo jesteś już w takim stanie, że nie warto Cię rehabilitować, bo nic w Tobie nie naprawią? ;-)
Oczywiście żartuję, bo mnie kilka miesięcy temu odmówili renty czasowej, gdzie dostawałabym w tym momencie połowę kwoty świadczenia chorobowego, które aktualnie dostaję.
Jaki powód odebrania renty podali,jak motywowali decyzję? Na jaki czas miałaś rentę czasowa? ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 18:07
autor: sztani
basiat pisze:Czy w ZUS-ie też są zwroty, z których można skorzystać w przypadku np. zamiany przydzielonej miejscowości??????
Basiu już kiedyś pisałem wszystkie zwroty wędrują do centrali ZUS w Warszawie i tam dalej są rozdzielane .Sam ostatnio chciałem w ten sposób skorzystać . Niestety nie można .Centrala decyduje co dalej ze zwrotem.

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 18:15
autor: sztani
Akcent który postawiłem na słowie sanatorium ni jak nie dotyczył Twojej wypowiedzi Dziadku .
jeśli tak odebrałeś to Sorki nie było to moim zamiarem .Przytoczyłem to jako osobistą ciekawostkę i doświadczenie . :)

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 21:42
autor: basiat
Dziękuję Sztani :kwiat: :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 30 kwie 2016 21:51
autor: Dzia_dek
Sztani odebrałem to właśnie jako ciekawostkę. Nic więcej. Tylko nawiązałem do Twojej wypowiedzi,
bo jak inaczej nazwać obiekt gdzie przechodzimy rehabilitację? Nie wspominając o sposobie czy
tonie wypowiedzi "szanownego" imć pana doktora. :?