Strona 1794 z 2273

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 kwie 2025 19:11
autor: ANDY12345
Bo to mafia jest :evil: ...... a mówią o sobie lobby :shock: .
Już od dawna SF przewidywała taki stan rzeczy i ostrzegała. Ale jak widać nadal trwa gospodarka rabunkowa :oops: .
Szczury, insekty, bakterie i wirusy przetrwają....... bakterie i wirusy na pewno.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 kwie 2025 22:05
autor: ANDY12345
To Ty się dalej baw, a ja po trudach kolejnego dnia idę odpoczywać, dobranoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 12 kwie 2025 23:13
autor: Kleinehexe
Miałam nieoczekiwany, nagły wyjazd pomocowy. Jeszcze mnie nie ma w domu, ale zaraz wyruszam w jego kierunku. :)
Dobranoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 08:09
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , mam nadzieję że nic poważnego się nie stało :oops: .
Dzisiaj niedziela handlowa to trzeba wykorzystać, bo w tygodniu za bardzo czasu nie ma albo człowiek zmęczony :roll: .
Słoneczko już czeka na kwiatuszki, żeby im promyczkami osłodzić poranne wstawanie ;) .
Spokojnego i słonecznego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 08:59
autor: Kleinehexe
Też mam nadzieję, że była to tylko chwilowa niedyspozycja kierowcy, która uniemożliwiła dalszą jazdę, a nie coś poważniejszego. Czas pokaże. :?
Dzień dobry! :kwiat:
Wczorajszy dzień był przykładem tego, że planować można, ale nie ma co się do tych planów przywiązywać. Nie planowałam mycia okiem, a umyłam wszystkie, planowałam wieczorem nic nie robić pod kocykiem, to zrobiłam 150 km. :lol:
Także tego.... piękna pogoda, trzeba chwytać chwilkę i promyki, bo nie tylko roślinkom się one przydadzą. :D Moje pierwszą noc w szklarence spędziły. Ciekawe co się im przyśniło. ;) :lol:
Udanych zakupów! :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 09:42
autor: ANDY12345
A kierowca badania okresowe robił ? ....... albo inne wskazane ? :roll: . Ja już co roku robię przegląd :) .
Widocznie już słabo przez nie widziałaś ;) ........ ja zasłoniłem folią :lol: . Mają ładny, mleczny kolor :P .
Zobacz czy są uśmiechnięte :) . Powinno być już z górki, bo zapowiadają ciepło choć mogą wystąpić tak potrzebne opady.
Oj to za dużo powiedziane zakupy...... w sumie mogą być dwie rzeczy :lol: . Bardziej przy okazji spraw formalnych..... ale w sklepie.
Dziękuję i przyjemnego spacerku :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 11:38
autor: Kleinehexe
To prawdopodobnie bardzo silny atak grypy jelitowej, na to przeglądu nie ma. :roll:
Właśnie zależy przez które. :lol: Jedne były wyjątkowo brudne, jak nigdy, a inne całkiem w niezłym stanie i mogłyby jeszcze poczekać. Myślę, że to za przyczyną suszy i ostatnich wiatrów. Nakurzyło z jednej strony, a z innej nie. :)
Tak, robi się już przyjemnie i smacznie. :D Można przynosić już trochę dzikiego jedzonka z ogrodu. :P Zapraszam na jajecznicę z pokrzywą i smardzami. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 13:33
autor: ANDY12345
Najprawdopodobniej :oops: , to powinnaś być na dietce, nie ciężkostrawne rzeczy jadać :roll: ...... chyba że to grypa pozorna ;) :lol: .
Dziękuję, bardzo chętnie :D , bo jak jajecznica smakuje to wiem, jak pokrzywa to się domyślam :P , ale jeszcze nigdy nie jadłem smardzów :oops: . Jedynie na obrazku widziałem :lol: .
Ja na razie wstępnie na czerwiec planuję, chyba że coś się wcześniej uda....... a może deszcz umyje :roll: ;) . Zawsze mogę założyć lub ściągnąć....... okulary :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 14:04
autor: Kleinehexe
Ale to nie ja byłam chora. :? A na diecie to jestem całe życie, bo na jakiejś przecież zawsze się jest. :lol:
A oknami to się nie ma co przejmować, nie będziesz przecież w środku remontu ich mył. To już by był szczyt, nie powiem czego. ;) Swoje też planowałam myć później, bo zaraz jak wyjdą wszystkie pająki, owady i całe wiosenne towarzystwo, zaczą pylić sosny, brzozy itd. to okna będą gorzej wyglądać jak po zimie. :o :shock: Ale tak mnie wczoraj jakoś naszło. :oops: :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 kwie 2025 16:19
autor: ANDY12345
No wiesz :roll: , takie moje skojarzenia......... z opisu ;) . Fakt, ja też jestem na diecie........ byle jakiej, albo na...winie :lol: .
Jak ja bym się przejmował oknami, to nic bym nie zrobił tylko ze szmatką chodził i kurze ścierał :P ...... nawet gary czekają w kolejce :lol: . Przynajmniej jest ich mniej niż pyłu, kurzu itp. badziewi :roll: .
A powiem Ci w zaufaniu, że dawniej jak huty w Skawinie i Lenina, a także kotłownie osiedlowe pracowały, to częściej się myło. Nawet na śniegu po tygodniu było widać kożuszki ciemnej sadzy i wszelkiej innej maści zanieczyszczeń :oops: .
Ty masz inny klimat....... leśny :) , to inne zanieczyszczenia, ale też inne aromaty ;) . Wszystko jest coś za coś :roll: .