jacky6 pisze:
Trudno zatem oczekiwać aby osoba przynosząca większą kasę niż jakakolwiek państwowa "fundacja" mieszkała solo skoro jej status przewiduje towarzyszenie. I to nie tylko w tańcu na parkiecie ...
Zabronić kuracji o charakterze komercyjnym ?
Co dedykuję przeciwnikom pobytów małżeńskich i partnerskich.
[/color]
czyli m.in mi dedykujesz
tylko, że ja wypowiadam się na temat wyjazdów dotowanych przez NFZ i przez ZUS.
Nie krytykuję wyjazdów komercyjnych, nawet tych mieszanych komercyjno-funduszowych.
Oczywistą ,jest rzeczą że jeżeli ktoś płaci to wymaga i ma prawo mieszkać tak jak chce. Z żoną, mężem. Swoim albo koleżanki. Z partnerem homo. I nic nikomu do tego.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jadąc za własne, wyrwane z kieszeni żywe pieniądze ktoś mi będzie mówił gdzie mam mieszkać i z kim. No chyba, że doczekamy czasów, gdy do sanatoriów będą jeździli kuracjusze tylko komercyjni i będzie problem z zakwaterowaniem.
I nie mów, że płaciłeś składki i że to tez są Twoje pieniądze. Składki płaciłeś bo musiałeś, tu jest przymus państwowy i nie ma wyboru, zarówno co do ich płacenia jak i co do wydatkowania.
Ale jak żywy pieniądz wyciągasz z kieszeni dlatego, że chcesz, to Ty decydujesz na co go wydasz.
A przypadku turnusu z NFZ wszyscy kuracjusze są w tej samej sytuacji i nie powinno być osób uprzywilejowanych.