Krisss jednak Gienia chyba już zmęczona kuracją zabiegami, a zwłaszcza tymi na parkiecie, bo ma opory, żeby dzisiaj iść na tańce. Jej koleżanki osłabły, któraś chora i robię starania, żeby ją wyciągnąć z" raju", gdzie mieszkają.
Na spacer już dała się namówić, to chyba dzisiaj zrobimy przerwę techniczną i dam jej zaczerpnąć oddechu na niedzielę i przyszły tydzień
Od poniedziałku nie dam jej już wolego wieczoru od tańców.

Dzisiaj tylko spacery, bo pogoda w Świnoujściu marzenie. Słońce ostro świeci, na plaży tłumy seniorów, promenada też pełna. Jednym słowem jest zarąbiście.
Pozdrawiam paczkę w Krynicy, ale w Świnoujściu jest bosko, bez żadnego śniegu i mrozu,a mój ośrodek pęka w szwach, bo dzisiaj wymiana turnusów i nawet posiłki na dwie tury, co się tu rzadko zdarza. Ja oczywiście pozostałem na i zmianie i przy swoim stoliku i jest nas ok. 8 osób z poprzedniego turnusu.
To na razie tyle relacji z pobytu paczki Gieni w Świnoujściu.