Kochani
Jestem krótko na tym forum
Ucieszyłam się, że takie Forum znalazłam, bo staż sanatoryjny mam właściwie jednorazowy (mój zerowy pobyt był komercyjny ze zwrotów NFZ

miał miejsce ponad 16 lat temu i jak porównuję, to była całkiem inna sanatoryjna bajka

).
Na NS natomiast jest mnóstwo doświadczonych Kuracjuszy, którzy chętnie lub mniej chętnie dzielą się swoją wiedzą, spostrzeżeniami, dobrymi radami.
Gdyby nie wirus, tydzień temu wróciłabym z Wieńca Zdroju a wyjeżdżając z mniejszą walizką ciuchów i dużą walizą bardzo ważnych, pożytecznych rad i wskazówek, wróciłabym na pewno bardzo zadowolona.
Nie pojechałam

. Szkoda

.
Ale to Forum to nie tylko poradnik wyjazdowy. To przede wszystkim ludzie. Mądrzy ludzie, dobrzy ludzie, bardzo życzliwi ludzie.
Od bardzo wielu lat mieszkam sama i przyzwyczaiłam się do tego. Jestem zresztą osobą bardzo pogodną, tak twierdzą ci, co mnie znają "na żywo"

.
Ale są momenty, jak teraz w czasie tej nieszczęsnej pandemii, że dużo częściej wpada się w dołek, czasem głęboki. Można wtedy do kogoś zadzwonić jeśli nie jest za wcześnie lub za późno.
Ale można cichutko przysiąść się do pięknie nakrytego stolika i napić się kawy lub herbatki, zjeść dobre ciacho, posłuchać ploteczek
Można ukraść również dla siebie życzenia dobrej, spokojnej nocy
Można pograć w słówka, poczytać o codziennych sprawach, dobrym jedzeniu, dobrej zabawie, barwnych wspomnieniach, pośmiać się z dowcipów.
Można także napisać coś, co właśnie leży na sercu i bardzo, bardzo ugniata. I całkiem nieznani ludzie przeczytają, pocieszą, podtrzymają na duchu od tak, bez powodu, bo są dobrzy i wrażliwi
Dani, Ewasz, Majko, Atino, Ewano, Nutko, Felice, Gieniu, ANDY12345 i inni Andrzeje , ZenkuM, Seti36, Zbyszku i Ci, których pominęłam bo pamięć już nie ta

, bardzo Wam dziękuję że jesteście

.
Przyszłam na to Forum na chwilkę, popytać, zostanę na pewno na dłużej by pobyć tu z Wami !!!
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego dnia
