Strona 182 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 09 lut 2014 22:33
autor: Iron
Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
Drugi go przebija:
- Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
Na to trzeci:
- To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy! ;) ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 06:39
autor: deremi
- Kochanie, wyliczyłem, ile forsy wydasz przez całe życie na kosmetyki, które tak naprawdę idą w błoto!
- No ile?
- Już liczę: mówiłaś, że średnio na miesiąc wydajesz tylko 100,- zł, czyli w jednym roku aż 1200,- zł, średnia ilość lat życia dla kobiet, to jakieś 80 lat. Malujesz się od 15 roku życie, więc wychodzi mi, że przez 65 lat wyrzucisz w błoto 78.000,- zł, czyli wartość dwóch, średniej klasy samochodów!
- Taaak?! A ty ile wyrzucasz w błoto na alkohol?!
- Kochanie! Ja nie wyrzucam, ja piję!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 07:25
autor: Sloneczko
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...
:D

- Proszę wodę mineralną, ale bez soku.
- Bez jakiego soku?
- Wszystko jedno, może być bez malinowego.
:D

- Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską...
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarską?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę.
:D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 07:37
autor: zorro
Ekipa budowlana wykonuje prace dekarskie na wieży kościoła...
Nagle jeden z pracowników - Wacek, krzyczy:
-panie majster, panie majster, Franek zleciał z wieży!
na to majster spoglądając na zegarek...
-to mu powiedz, że dochodzi trzecia i zaraz kończymy, niech nie wchodzi...
Na to Wacek:
-co mu będę gadał, przelatywał koło zegara to pewnie widział...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 08:34
autor: krzysztof100
ksiądz w czasie nauk przedmałżeńskich mówił przyszłym młodym, uczcie się od wróbla, on najpierw buduje gniazdko a potem zaprasza samiczkę a wy odwrotnie, najpierw ciąża,potem ślub a na końcu-o Jezu gdzie będziemy mieszkać.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 19:18
autor: krzysztof100
Facet przychodzi do pracy pobity i bardzo podrapany, kolega go pyta co się stało, żona mnie pobila,za co "za chyba Ty" a o czym rozmawialiście, no wiesz zona żaliła się ze się nie kochaliśmy ze dwa lata a ja jej odpowiedziałem "chyba Ty"

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 19:19
autor: eluunia
:lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 20:10
autor: biedroneczka
Siedzi facet cały dzień w knajpie i pije, zamroczony poleguje na stole z twarzą w kotlecie. Wieczorkiem się ocknął, próbuje wstać, ale nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
- Kelner - kawę!
Kelner przynosi, ten wypija i znowu próbuje wstać - i znowu nie może.
- Kelner - jeszcze 2 kawy!
Kelner przynosi, ten wypija i z trudem wstaje. Na chwiejnych nogach wraca do domu, wali się na łóżko i zasypia. Rano budzi go telefon:
- Czego?
- Tu mówi kelner z baru, czy będzie pan dzisiaj u nas??
- A bo co!
- Bo nie wiem, co mam zrobić z pana wózkiem inwalidzkim...

:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 21:09
autor: Iron

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 lut 2014 21:15
autor: krzysztof100
Dwóch dziadków siedzi na ławce i rozmawiają o seksie, jeden mówi ja już nie mogę a drugi mówi ja jeszcze dwa razy w tygodniu dam rade, ten zdziwiony mówi jak to przecież jesteś kilka lat starszy odemnie,no wiesz jem ciemne pieczywo i to pomaga, no popatrz nie wiedziałem, nikt mi nie mówił ze to pomaga i szybko pobiegł do piekarni po ciemny chleb, ekspedientka się pyta czy cały czy krojony, dziadek pyta co to za różnica a ona mówi no wie pan krojony szybciej twardnieje, no ku-wa wszyscy wiedzieli tylko ja nie.