Dzień dobry kochani Szaleńcy
Ciepłej zimy ciąg dalszy, dziś ma być +6 ( "Pani kierowniczko, po to jest zima żeby było ciepło")
Maryann

dziś już mądrzejsza po radach Alutki

i z flaszeczką % do pracy wyruszyła
Mam nadzieję że to jest Brendy bo to do kawy najlepsze
Sanatoria, no cóż, mi z końcem marca kończy się roczek karny. W kwietniu mógłbym składać wniosek ale wyjazd byłby listopad - grudzień.
Niezbyt mi się to uśmiecha, wolałbym latem lub wczesną jesienią czyli do października włącznie a to znaczy że wniosek musiałbym złożyć coś między październikiem a grudniem.
Ja też ze zwrotów nie korzystam, czekam gdzie mnie los wyśle. Jak na razie nie było źle.
A teraz czas kochani na kawę i jakiś humor

zapraszam
Pijak jedzie tramwajem i ledwo trzyma się na nogach.
Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem.
W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
– Pan jest świnia!
– Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wygląda.
Żona mówi do męża:
– Słuchaj mój drogi, za kilka dni będzie nasza 30-sta rocznica ślubu! Może pojedziemy na jakieś egzotyczne wakacje?
– Daj spokój Halina, nie ma co aż tak się afiszować.
– No w sumie… masz rację. Nie ma co szaleć, u nas tak krucho z pieniędzmi. To może jakiś hotel SPA na 3 dni?
– Halina, coś ty, nie przesadzajmy.
– To może jakaś kolacja w restauracji?
– Aj tam, wymyślasz…
– Słuchaj; to może… zaszalejemy w sypialni, no wiesz, dawno TEGO nie robiliśmy, przekonasz mnie, na co cię jeszcze stać…
– Aaaa to ile by kosztowały te egzotyczne wakacje?
Serdeczne weekendowe pozdrowienia ślę Wam moi kochani Szaleńcy
