Strona 1822 z 2271

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 21:26
autor: Kleinehexe
A ja się prawie zachłysnęłam jak zobaczyłam Ciebie tańczącego taniec brzucha w tych masujących łańcuchach. :oops: :lol:
Jak byłoby dziesięciokrotnie droższe, to może i warunki hodowli byłyby inne, a jakość wyższa. :roll:
Burza zawróciła, pogrzmiało porządnie, nawet "prundu" przez chwilę nie było i deszczem lunęło. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 21:55
autor: ANDY12345
Łańcuchy to są na galerach, a to są delikatne łańcuszki ze specjalnie kształtowanymi ogniwami :P ....... nawet włosów nie wyrywa :lol: . Uważaj, żebym nie musiał robić Ci sztucznego oddychania ;) .
Jak masz linię napowietrzną, to jest bardziej podatna na wyłączenie. Zwłaszcza przy silnych wiatrach.
O "hodowli" może nie rozmawiajmy, bo doskonale o niej wiemy, a tak to nieprzyjemne rzeczy się przypominają :oops: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 22:39
autor: Kleinehexe
A ja myślałam, żeś się właśnie za niewolnika przebrał. ;) :P
Udało się złapać oddech samodzielnie. :)
Nie ma napowietrznej. :)
Czyli przymknąć oko lub umyć ręce? :? :oops:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 22:57
autor: ANDY12345
Ani nie oko, ani nie ręce :oops: . Jak mogę to uświadamiam. Kto chce to zrozumie, a kto nie to i wołami nie zaciągniesz :roll: .
To widzisz we mnie niewolnika ? :roll: . Ja być równoprawny białasek ;) .
Jak coś, to nie tylko sztucznym oddychaniem służę :D .
Kończy się dzionek, a my dalej na nogach ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 23:14
autor: Kleinehexe
To wiadomo, że nie przymusisz. :roll: Mocno mnie jednak irytuje, jak ludzie rozczulają się nad losem kotków i piesków (i słusznie), ale od cierpienia zwierząt hodowlanych odwracają wzrok. Często się spotykam z tą hipokryzją stąd mój komentarza. :oops:
A to białaski nie były niewolnikami? :? Przypomnij sobie coś z historii. :P
To trzeba zmienić na plecy. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 23:18
autor: ANDY12345
To zapraszam Cię na boczno poziomą :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 23:25
autor: Kleinehexe
Chętnie skorzystam :D
Dobranoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 02 maja 2025 23:27
autor: ANDY12345
Spokojnej i kolorowych :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 maja 2025 07:51
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , jak byli niewolnikami, to podejrzewam jak się czuli :oops: ........ zwłaszcza w kamieniołomach :roll: .
Jeszcze dyskomfort został i mam nadzieję, że dzisiejszy dzień też go złagodzi. Jeszcze niedziela, a od poniedziałku zmiana warty :P .
Przyszły tydzień jeszcze do łatwych nie będzie należał, ale małymi kroczkami do przodu :) .
Także w przyszłym czeka mnie szkolenie, dobrze że wieczorkiem. Niestety trzeba będzie się część drogi pofatygować na nóżkach :roll: , bo znowu torowiska rozkopali :evil: .
Jeszcze godzinkę temu zachmurzenie było, ale wiaterek je przesunął na daleki prawie niewidoczny plan :lol: . Teraz słoneczko króluje, choć już alert ostrzegł przed silnymi wiatrami :oops: .
Miłego i słonecznego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 maja 2025 08:42
autor: Kleinehexe
Przypomniały mi się sceny z serialu "Upadek królestwa", gdy główny bohater Uhtred trafia do niewoli. Były tak dobrze zagrane, nakręcone, że odczuwałam wszystkie emocje targające bohaterem i mocno mnie poruszyły. Myślę, że ból fizyczny w sytuacji niewoli, choć ma duże znaczenie, to nie jest tak destrukcyjny, jak to co się dzieje w naszej głowie w związku ze zniewoleniem naszej osoby i niemożnością zrobienia niczego, poza poddaniem się oprawcy lub śmierci. :cry: Ty na szczęście możesz powiedzieć: stop, już dość. :)
Dzień dobry :kwiat: , przepraszam za wykład, ale sam go sprowokowałeś. :P
A sygnał na trąbce Ci odegrać na zmianę warty? ;) :lol:
Ooo, chyba szykujesz się do pracy na 17 maja? :? :o :)
Miasto dba, żebyś się więcej ruszał. :P
U mnie też słoneczko grzeje, a wilga od dawna woła by pójść w knieje, to trza d...ę ruszyć. :D
Miłego! :kwiat: