Witam Wszystkich!
Nie było mnie wczoraj na forum i dziś prawie cały dzień też poza domem
Korzystam puki mogę, bo dzieci obiecały, że przykują mnie do kaloryfera, żebym nigdzie nie wychodziła i karnie siedziała w domu. Chleb, ziemniaki i cebulę z garażu mam mieć dostarczone raz na tydzień na wycieraczkę

No i oczywiście jabłka, sztuk 7, bo to podobno dobre na wirusa
Wczoraj zrobiłam z tej okazji większe zakupy, a dodatkowo załapałam się na pół reklamówki grzybów od sąsiada z garażu, który przywlókł z lasu ponad 12 kg

.
Postanowiłam więc zrobić obiad na wynos (na wynos wolno, czyż nie

) z grzybków i mięska dla córki i jej czterech mężczyzn w wieku od 45 lat do pół roku. A ponieważ jako senior, dostarczając obiad narażam zdrowie i życie, nasmażyłam ca 30 naleśników na jutro żeby było za jednym ryzykiem
Dziś to zawiozłam. Wiem, że teraz to stąpanie po cienkim lodzie, ale byłam u nich 10 minut w dobrze wywietrzonej, sporej kuchni, ze starszymi chłopakami się nie kontaktowałam, a najmłodszemu został obstukany pierwszy ząbek, co usłyszałam z przepisowej odległości 1,5 m

.
Potem zaliczyłam cmentarz, zmieniłam kwiatki na ciemniejsze, mniej brudzące się i zebrałam większość zniczy, bo licho wie, czy nie zabronią wizyt na cmentarzach jak na wiosnę.
Dani

mam nadzieję, że u Twoich dzieci już po strachu a u Ciebie też do przodu.
Mój średni wnuk we wtorek zakończył oficjalną kwarantannę, ale przynajmniej objawowo nikt się na szczęście nie zaraził.
Ewasz, witam krajankę
Ciekawe, gdzie Ty te pola uprawne widzisz, bo koło mnie owszem, 40 lat temu były pola a nawet PGR i krowy się pod blokami pasły, ale teraz nabudowali tam marketów, domów i domków i już pola nie ma. Natomiast tak sanatoryjnie, to mam niedaleko (10 km) tężnie z solanką więc prawie jak w Ciechocinku
Emeryturę też mi ukradli, tę rodzinną, bo biorę moją (35 lat czystej pracy + okresy bezskładkowe) bo jest wyższa troszkę niż te 80% . Był już taki moment kilka lat temu, że chcieli nam dać 30% tej rodzinnej jak się bierze swoją, bo tylko my i Bułgaria w całej Unii mamy prawo tylko do jednego świadczenia, ale sprawa ucichła. Może coś się zmieni, jak to zacznie bezpośrednio dotyczyć Pań Parlamentarzystek, a my tego doczekamy i będziemy jeszcze szaleć
Pozdrawiam ciepło i życzę zdrówka
