Witajcie
Nutka co do tego że jestem w trakcie lektury o Tomku to fakt .Przyznaję że wciąga mnie bardzo .
To nie tylko przedstawienie Jego życia ale także niesamowita podróż w świat muzyki .
Nie oceniam Go jako człowieka na pewno innego niż większość z nas ,ale czytając o latach młodości dochodzę do wniosku że bardzo wiele z tego co przeżywał mógłbym znależć także w swoim życiu .Nie jest to teraz miejsce na takie intymne wyznania ,zresztą aby mówić o wielu rzeczach trzeba wiedzieć do kogo się zwracać ,trzeba wiedzieć że takie wyznania trafią do tych którym ufamy i którzy nam ufają .
Ale wracając do Tomka ,już kiedyś pisałem ,że wiele się od Niego nauczyłem ,przede wszystkim umiec odbierać muzykę całym sobą ,zaangażować się czy wręcz zatracić .Tomek nigdy nie będzie tym pierwszym od którego tak wiele wziąłem ,bo zawsze będzie to Piotr Kaczkowski ,ale to co mi dał i nadal daje sprawia że moja miłość do muzyki ciągle się pogłębia ,jest najcudowniejszym uczuciem jakiego można doznać w obcowaniu z czymś na pozór nie do uchwycenia ,nie jest łatwo wyrazić słowami tego co czuję ,mogę powiedzieć tylko jedno ,jestem szczęśliwy że właśnie muzyka daje mi w życiu to co najpiękniejsze
Nutka

ciesze się że tak odebrałaś te utwory ....ale nie chciałem Cię rozbrajać

nie mniej jednak dziękuję i na pewno należy Ci się ode mnie taki solidny całusek

...chyba nie odmówisz
