To wszystko zależy od tego, co rozumiemy pod hasłem "odświętnie".

U mężczyzny to będzie garnitur, który pasuje do wielu okoliczności, można operować jedynie kolorem. U kobiety to jest bardziej skomplikowane, bo jeśli mamy na myśli jakąś klasyczną garsonkę, tudzież damski garnitur albo białą koszulową bluzka plus prosta spódnica, a nawet zwykła mała czarna, to się zgodzę, że w wielu sytuacjach taki strój się sprawdzi. Ale jednak nie zawsze. Weźmy np. plażę, czy wycieczkę w góry.

A już suknia wieczorowa, jakby nie patrzeć, jest to strój odświętny, to jednak wyglądała by groteskowo w sytuacjach codziennych.

Aczkolwiek kto bogatemu zabroni, jak chce niech tak się nosi jak mu pasuje i lubi.

Mnie jednak oprócz ładnego, zadbanego wyglądu, zależy na wygodzie. Dlatego do spódnicy w stylu boho i t-shirtu z lekko odkrytymi plecami, dołożyłam ażurowe trampki. Wygodnie, zwiewnie, nie odświętnie, ale ważne że mnie się podobało i dobrze się w tym czułam.
Dzień dobry

, ale mi się temat fatałaszkowy rozwinął.

O górnictwie nic nie powiem, bo nie mam wiedzy w temacie, choć w rodzinie był górnik, ale to czasy minione, ze smutnym zakończeniem.
Mam nadzieję, że do południa pokonałeś dziada. Katar, nie górnika.
Miłego!
