Cześć
Przychodzą czasem takie refleksje i chciałbym się nimi z Wami podzielić
Znalazłem stronę poświęconą radiowym audycjom muzycznym i sam byłem zaskoczony jak w minionych latach praktycznie wszystkie z nich zniknęły z anteny .Owszem są jeszcze ,ale to już tylko niewielki procent tego co bywało dawniej .Okres gdzie ludzie chcący zdobyć ulubioną płytę minął bezpowrotnie ,przepraszam to oczywiście nie tak bo przecież w internecie można zdobyć wszystko ,myślałem raczej o czasach gdy muzykę nagrywało się na magnetofonie ,z wypiekami czekało na zapowiedzianą wcześniej premierę ulubionego zespołu .Audycje prowadzone przez wielu prezenterów były wtedy czymś bardzo ekscytującym ,niektóre z nich można by porównać do specyficznego spektaklu .Towarzyszyły tym audycjom klimat czy wręcz po prostu magia .W latach 90-tych gdy nastąpiły zmiany ustrojowe w naszym kraju wszystko zmieniło się diametralnie ,przede wszystkim przyszedł czas zakazu prezentacji płyt w całości ,pojawiły się reklamy ,komercja zawitała w radio również.
Pamiętam że jeszcze np w radio Kraków jeden z prezenterów -nazwisko mi umknęło w swojej audycji nocnej puszczał daną płytę, tyle że dzielił ją po połowie .I tak aby mieć ją w całości trzeba było czekać czasem 2-3 godziny a wszytko to w pełni nocy .Ja sam kilkakrotnie korzystałem z tego ,niestety potem i to się skończyło .
Być może ludzie którzy traktują muzykę bardziej rozrywkowo nie przywiązuję do tego wagi ,dla mnie jednak był to bardzo smutny epilog.
W domu i od znajomych nie raz słyszałem już pytanie ,po co ty kupujesz te płyty ,szukasz niby rzadkich nagrań ,gdy wystarczy parę kliknięć i już to masz .Owszem to prawda ,ale dla takiego dziwaka jak ja to jednak nie to samo ,co usiąść wygodnie ,patrzeć na obracający się talerz z pięknie czarnym winylem ,trzymając jednocześnie w rękach okładkę płyty .To nie tylko słuchanie to takie namacalne spotkanie z muzyką .
Mam w swojej kolekcji trochę płyt zgranych na mp3 ,jednak gdy tylko jest okazja zamieniam je na oryginał a tamta kopia ląduje w koszu na śmieci .Ktoś powie ,a jaka to różnica ,dzwięk niby tan sam ,tyle że płytka bardziej kolorowa i książeczka do tego .I właśnie o to mi chodzi że tak to wizualnie wygląda ,to jest powodem mojej radości .Wspomniane mp3 to ten moment w moim życiu ,gdy problemy z pracą nie pozwalały mi na kupno oryginalnych pozycji ,I do dzisiaj nie jestem dumny z tego że wkroczyłem na drogę ,co tu dużo mówić piractwa .
Czytając to niejedna osoba pomyśli ,nieżle gościa porąbało .
Ale ja kocham to swoje wariactwo i cieszę się że jest parę osób które mnie szanują wraz z moim "odchyleniem"
Nie ma według mnie muzyki gorszej czy lepszej ,jest tylko ta która trafia do naszych serc i sprawia że czujemy się szczęśliwi
Przychodzi mi w tej chwili tylko jeden utwór na myśl

a to co zaczyna się dziać w 5 minucie to coś co mogę porównać do unoszenia się ....niczym ptak
https://www.youtube.com/watch?v=DXEP-pIn4do