To komu mam jeszcze pomachać Geni przed Krakowem a reszta gdzie koczuje
Paczka z Olecka
- Atina
- Przyjaciel forum

- Posty: 13185
- Na forum od: 19 sie 2011 09:29
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 161 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Paczka z Olecka
To komu mam jeszcze pomachać Geni przed Krakowem a reszta gdzie koczuje
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22247
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 271 razy
- Podziękowano: 139 razy
Re: Paczka z Olecka
Re: Paczka z Olecka
Myślę że będzie cieszyć się z towarzystwa "po drodze".Nawet tego z kabzą na opłaty.GIENIA pisze: 23 kwie 2019 14:37 Mam nadzieje , ze się Atinka nie obrazi za te nasze żarty![]()
![]()
... zajęta pakowaniem , to nie przeczyta![]()
![]()
Ups ...
Re: Paczka z Olecka
Atina pisze: 23 kwie 2019 14:38 Hej hej w Trójmieście już mamy 20 stopni chwilami świata nie widać przez ten piach![]()
![]()
To komu mam jeszcze pomachać Geni przed Krakowem a reszta gdzie koczuje
Ja musiałabym zboczyć nieco na machanie.Bialystok raczej nie jest po trasie.
-
forumowicz
-
Gość
Re: Paczka z Olecka
Zatrzymuje się luksusowa bryka a w niej elegancka i piękna blondyna. Zakonnica wsiadła, rozgląda się i pyta:
- A skąd ma Pani taki piękny wóz?
- No mam takiego przyjaciela, kilka razy mu się oddałam i kupił mi to auto.
Ale zakonnica nadal się rozgląda i zauważa że blondyna ma dużo drogiej biżuterii na sobie.
- A ta biżuteria to pewnie od męża? - pyta siostrzyczka
- A nie, to od drugiego przyjaciela, kilka razy też mu się oddałam i to jest od niego prezent. - odpowiada blondyna
Zakonnica wysiadła, poszła do swojego klasztoru i wieczorem poszła do łóżka. Nagle pukanie do drzwi
- Kto tam? - pyta
- Ksiądz Marek
- W d...ę wsadź sobie te swoje cukierki !!!
-
forumowicz
Re: Paczka z Olecka
Ostatniego dnia turnusu powiedział nam , że jest księdzem , chociaż ja już wcześniej go obczaiłem , bo znikał co rano , nie wiadomo gdzie
Ileż On kawałów o księżach opowiadał
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
Policjant na komisariacie sporządza protokół. Pyta kolegi:
- Jak się pisze "róże"?
- To akurat wiem, bo moja żona ma na imię Róża. U zamknięte i Z z kropką - odpowiada kumpel.
- Ok. Dzięki - mówi radośnie policjant i pisze dalej: "Podejrzany wszedł na balkon po róże spustowej."
Re: Paczka z Olecka
Niedobry szef...

