A ta bezkresna biel, biel, biel...... i błękit jak jest słoneczko

.
Z pająkami nie mam problemu...... bo z pajęczaków pochodzę

. A ty wcześniej też tak samo uważałaś

.
Wszystko ma swoje miejsce i wszystko ze sobą współgra...... czasami przez buzię

. A jak mi w niczym nie przeszkadza i jeszcze w dodatku pożyteczne w naszym mniemaniu, to niech sobie mieszka. Lata temu więcej w mieszkaniu było pająków, a teraz sporadycznie

....... chyba że przestanie się sprzątać

. Na wiosnę albo jak się zrobi cieplej i otworzy się szeroko okno, to we futrynie widać wiele zimujących biedronek

. Niedawno oglądałem dokument poświęcony muchom. Okazuje się że są bardzo pożyteczne...... i czyste

.
To masz zawsze dwa wyjścia

. Udanego sabatu

.
Próbuję trzymać się pionu...... tylko te wzorki

. Chwilka odpoczynku, kubek wody....... i byle do obiadu

.