Strona 188 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 wrz 2016 12:22
autor: MaryKate
A ja już zamykam walizke i wieczorem w drogę do Kołobrzegu

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 wrz 2016 12:29
autor: Martinka
gumisia pisze:A ja już zamykam walizke i wieczorem w drogę do Kołobrzegu

NO TO SZEROKOŚCI !!!!!!

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 wrz 2016 12:44
autor: Bunia
Adela ,no właśnie co ze skierowaniem

może wysłali do sanatorium

Ja czekałam tylko dwa dni,i skierowanie było w domu.
W listopadzie jechałam ze zwrotów ,to wysłali do sanatorium.
gumisia z dołu do góry,a Bunia z góry do dołu
nad morzem gorąco,spakuj coś letniego
Martinka

dziękuję
Pozdrawiam Bunia
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 wrz 2016 14:20
autor: MaryKate
Dziękuje , spakowana jestem na wszystkie pory roku , fajnie że ciepło jeszcze jest bo ja lubię , wrzesien to i mniej ludzi , pozdrawiam wszystkich , tych już na kuracji , na walizkach

i tych co w poczekalni
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 wrz 2016 16:47
autor: darek
ok
odbiegam od tematu
Ale co własnie co w perspektywie wrzucić do torby
Wszak pakowanie w moim przypadku no to może 5-10 minut
Gdy na dworze PLUS 27 st C a w kalendarzu 13 wrzesień -wprawdzie wyjazd za 2 tygodnie- a pobyt do prawie 20 października???
Gdy synoptycy przewidują ..ciepło
ok
No-1 -olejek do opalania
No-2-krótkie spodnie
...
...
...
kilka polowek spakowany

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 14 wrz 2016 12:52
autor: Narewka
i ja za miesiac powitam Kolobrzeg..
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 14 wrz 2016 12:55
autor: Martinka
Narewka pisze:i ja za miesiac powitam Kolobrzeg..
Szczęściara - Pozdrawiam.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 14 wrz 2016 13:41
autor: Strzyga
3 dni do wyjazdu
Totalna rozsypka,
nic nie spakowane,
brak koncepcji, co zabrać.
Dobrze, że jadę samochodem, mam ten komfort, że mogę powrzucać, to co mi w rękę wpadnie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam się w ten sposób.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 14 wrz 2016 13:57
autor: xzibi
Strzyga pisze:3 dni do wyjazdu
Totalna rozsypka,
nic nie spakowane,
brak koncepcji, co zabrać.
Dobrze, że jadę samochodem, mam ten komfort, że mogę powrzucać, to co mi w rękę wpadnie.
Jeszcze nigdy nie pakowałam się w ten sposób.
Strzyga podam Ci swój przykład, półtora miesiąca po ślubie wzięli mnie do wojska na 2 lata!!!!
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 14 wrz 2016 14:09
autor: Bunia
Strzyga
To gumowego bagażnika

skup się ,cobyś na wrzucała to co potrzebne
