Strona 1879 z 2271

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 19:29
autor: Kleinehexe
To się ciesz póki możesz i nie siedź w domu, podłogi nie uciekną. :P
No raczej, że na budowie nie pracowałam, ale młoda byłam, do grupy hippi należałam, to się różnych substancji próbowało ;) , a że w PRL-u o towary wszelakie łatwo nie było, to pamiętam rozcięczanie spirytysu. :shock: Ale to czasy odległe i trochę się pozmieniało, także nie rozcięczam, piję czysty. ;) 8-)
Jak mnie wyłączą, to i Tobie, bo z tego co mi wiadomo, to nadal w naszym układzie jedno jest. :P
Ratatuj podaję, się skusisz. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 21:27
autor: ANDY12345
Oj Aniołku :oops: , wszystko po kolei. Niestety nie mogę przeskakiwać z pominięciem zaplanowanych punktów, bo plan by się posypał :P .
Ja też byłem młody...... dlatego rozcieńczałem :lol: . Teraz już nie spożywam :P .
Ja mam jeszcze świeczki :lol: .
Dziękuję :kwiat: , za chwilkę dyniową będę konsumował...... z pestkami. Na dzisiaj koniec z deskami. Jeszcze jeden, ostatni pasek został, ale jutro dokończę przy słoneczku :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 22:18
autor: Kleinehexe
A mnie popołudniu leń dopadł i odpuściłam, a papierologia i nie tylko czeka :roll: Serial Marco Polo okazał się bardziej zajmujący niż sprawozdania. :lol:
To o co cały ten ambaras z rozcięczaniem. :lol:
Dokończysz przy słoneczku jak Ci go nie wyłączą. :P Uważaj, żeby Cię nie oślepił blask tej świeczki. ;) :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 22:44
autor: ANDY12345
Nie bój żaby :roll: , żaba w wodzie nie bodzie...... latarkę też mam :P .
Ambaras ?........ a dla jaj :lol: .
Ojej, jutro też jest dzień......... chyba że będzie ładnie słoneczko świecić ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 23:18
autor: Kleinehexe
A kto by się bał żaby, chyba Ty. :oops: :P
Uważaj, żebyś na gwałt jajecznicy nie musiał robić. :oops: :P
Słoneczko świeci codziennie 8-)
Dobranoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 cze 2025 23:26
autor: ANDY12345
Kolorowych :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 01 lip 2025 07:53
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , świeci codziennie........ ale dla Ciebie zmiennie :lol: . Jak Cię wesoło mrugając wyciągnie na długi spacerek, a potem zmęczoną położy do hamaczka, to obowiązki odsuną się w dalej nieokreśloną przyszłość :lol: .
Na jajecznicę to najlepsza patelnia, ale żeby na gwałt ? :roll: ........ przecież nie kipi :P .
Żabki to ja do rączki brałem...... do karnisza też :lol: . Ooooo widzisz, także karnisz na mnie czeka :roll: .
Miłego i słonecznego........ ciepłego też :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 01 lip 2025 08:44
autor: Kleinehexe
Obowiązki wzywają pomimo słoneczka. Jadę dziś zaraz do pracy. :)
Dzień dobry :kwiat: , słoneczny jak i wczoraj, ale już troszkę cieplejszy, więc ma się ku dobremu. :D
Na gwałt patelnię będziesz wyciągał, by jajecznicę smażyć. :P
Żabki to ja koleżankom za bluzki wrzucałam. :o :shock: Biedne żabki :roll: Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nieświadomym dzieckiem byłam. :oops:
Miłego :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 01 lip 2025 17:27
autor: ANDY12345
U mnie też się wszystko pozmieniało :roll: .
Trzeba było obskoczyć zakłady rehabilitacyjne. W międzyczasie reklamacje rozliczyć i pozbierać fakturki z zakupów od paru lat robione.
Zgłodniałem i trzeba coś przekąsić....... czytaj sałatkę pomidorową :lol: i dokończyć to co już powinno być zrobione :roll: .
Taaaa, jajecznicę trzeba zrobić, bo się jeszcze zestarzeją ;) .
Żebyś tak bardzo nie brała do serca, to nie tylko Ty tak robiłaś :lol: ......... jako małe dziecko oczywiście :P .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 01 lip 2025 19:36
autor: Kleinehexe
Napracowałam się dziś, ale jestem bardzo zadowolona z efektu czyszczenia przestrzeni. :D
Jutro też jeszcze do pracy, ale już umysł będzie więcej pracował. :)
Uff, to dobrze, że nie sama byłam w tym procederze. ;) :lol:
Może być tak jeszcze łyżwę wyciągnąć? :?