Strona 189 z 260
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:22
autor: p-siak
A nie mówiłem, że w tym tygodniu?Prorok ze mnie, czy kto?Dokąd, dokąd?Chmurka niezadowolona,
pewnie będzie zmieniać.Pzd
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:29
autor: Pietka 50+
E, no nie może być AŻ TAK źle ...Chmurko ????
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:31
autor: GIENIA
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:34
autor: p-siak
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:39
autor: maria 71
Przyznaję, że i ja z dużym zaciekawieniem przyglądałam się podróży Chmurki, te powolne spadki i cofanie. A tu proszę, najwyraźniej rekompensaty brak za to wyczekiwanie i niepewność.
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:44
autor: Ewucha
Chmurko no co tam wszyscy czekamy na twój przydział i trzymalismy kciuki ,daj znac ,bedzie dobrze nie przejmój sie, ja teź byłam zaskoczona jak to Swięta nie w domu, bez rodziny pierwszy raz ale mysle ze to przetrwam ty tez pozdrawiam serdecznie

Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:50
autor: Chmurka07
Jest gorzej niż się mogłam spodziewac . Tylko miesiąc piękny bo ....Horyniec w maju.

Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 14:52
autor: Chmurka07
Dzięki wielkie wszystkim za kibicowanie, dobre słowa i szczere życzenia ale poprostu jestem niezadowolona.
Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 15:07
autor: Ewucha
Chmureczko ty nasza maj piekny miesiąc niewiem jakie sanatorium nieznam ale myśl pozytywnie tak nas wszystkich tu podtrzymywałas jakoś bedzie słoneczko ,ciepło, fajnych ludzi wokół siebie Ci zycze bo to jest wazne pozdrawiam
Tak się przejełam źe o kotletach zapomniałam

Re: Poczekalnia na wyjazd w 2018 roku :)
: 12 mar 2018 15:18
autor: Bogutka5
Och jest maj ale nie ma morza. To drugie dzisiaj skierowanie z niezadowoleniem. Och Chmurko jak widać nie można mieć wszystkiego choć co by to komu szkodziło Chmurka nad morzem.
No to teraz trzeba sie przyzwyczaić do tego co jest i nie ma rady.
Będziemy Cie wspierać.
A byłas w Horyńcu kiedykolwiek? Ja nigdy.
Pozdrawiam
Bogutka