Dzień dobry kochani Szaleńcy
Lekko pochmurny ale ciepły dzień nam się zapowiada.
Póki co to o 6:00 rano było +1 ale ma być 10
"Piekielnego" Buska ciąg dalszy
Kochani, człowiek to dziwna istota, przyzwyczai się szybko i nawet do smrodu. Nie jestem do końca przekonany czy siarka to aż taki smród

A węch mam bardzo dobry.
Byłem w Solcu na kąpielach siarkowych (prywatnie) i jakoś nie specjalnie mi to przeszkadzało. Człowiek też potrzebuje jonów siarki, bo przecież z różnych mikroelementów nasz organizm się składa a brak któregoś z nich daje o sobie znać, i kręcenie nosem tu nic nie pomoże, no chyba że komuś nie zależy na zdrowiu to niech sobie kręci, jego zdrowie, jego sprawa, jego bajka.
A tak między bogiem a prawdą to wiele osób ma bardzo słaby węch, zwłaszcza kobiety. Nieraz przechodzi się obok wyperfumowanej kobiety, za którą ciągnie się kilometrami smród duszących perfum. Ona tego nie czuje, dlatego wylewa na siebie cały flakon a to przecież wystarczy kropelka.
Dobra, dość o smrodzie
Zapraszam na kawę i humor
Nie masz pieniędzy na lekarza?
Idź na lotnisko. Zrobią Ci za darmo prześwietlenie, badanie ciała, a jak cicho powiesz: "Narkotyki" to jeszcze kolonoskopię darmową.
Rozmowa w dyskotece:
– Cześć mała, śliczna jesteś, byłaś kiedyś na Kubie?
– Nie, nigdy?
– Miło mi, Kuba jestem.
Serdecznie Was pozdrawiam moi kochani Szaleńcy i życzę Wam miłego dnia
