Strona 1886 z 2272

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 16:07
autor: Kleinehexe
Nowe nie znaczy, że złe, a nawet może być lepsze, a już na pewno inne. :) Sam piszesz, że warto ze starych schematów wychodzić, ale nie zawsze to jest łatwe i dlatego się nie chce zmian.
Też pozałatwiałam co mogłam telefonicznie. Trochę się zeszło, bo niektórym trzeba wszystko krok po kroku tłumaczyć. :roll: W jedno miejsce się nie dodzwoniłam, ale to jutro tam podjadę, bo i tak będę jechać do miasta załatwić to czego zdalnie się nie da.
Okna chyba pójdą na dalsze plany mimo, ze ładna pogoda się zrobiła, bo zapomniałam, że mam ogródek, a tam zaczyna się urodzaj i trzeba pchać w słoiki i nie tylko. Jeszcze jedne małosolne nie schrupane nie zjedzone, a już kolejne z dodatkiem rzodkiewek nastawione. Kilka słoików ogórków kanapkowych z curry już stygnie. Pasztet z cukinie się piecze i pachnieobłędnie. :o A i kolejny słoiczek jagód co zostało do kolekcji w spiżarni poszedł. W środę pewnie będę robić ogórki konserwowe, bo tych już w zapasach brak. Jeszcze trzeba inspiracji na cukinie poszukać. A tu inne zapasy w lodówce, bo w piątek fasolkę kupiłam, a i pierogi zostały, to dopiero w środę coś cukiniowego na kolację mogę przyrządzić. I widzisz, u mnie nie ma co za dużo na raz robić, bo potem mrozić, żeby nie wyrzucić, by trzeba. I tak dzień zleci nie wiadomo kiedy na gotowaniu. Bardziej by się opłacało przejść na żywienie energią kosmiczną ;) :P, tylko nie byłoby by tak smacznie. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 17:15
autor: ANDY12345
A u mnie sobie przez ponad godzinkę popadało równo, taki w sam raz :) . Ziemia sobie wchłaniała, bo w nocy też popadało i już wstępnie była namoczona...... jak moje pranie :lol: . Troszku mi się zmoczyło, bo parasol przed zacinającym nie chroni.
Okna też wstępnie z kurzu umyte. Jeszcze szyby czekają, ale to już po obiadku.
U mnie zmiany wymusza nowa technologia czy nowe rozwiązania techniczne. Chociaż stare rozwiązania dalej u mnie mają swoją pozycję....... nie tylko w głowie :lol: . Wybieram co jest korzystniejsze, oczywiście z namysłem i planowaniem :) .
Także przy gotowaniu planuję co i ile gotować, ile zjem, a ile będę przechowywać........ nic nie wyrzucam, prócz obierek :P .
Ja kupuję, Ty masz ogródek i jak dojrzewa to trzeba to przerabiać i poświęcać wiele czasu jak zaczynają się równocześnie zbiory.
Każdy ma swoją szkołę i najważniejsze żeby się ona sprawdzała :D .
Kosmos zostaw na późniejsze czasy ;) .
No to do roboty, krzyknął krasnal do krasnala :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 20:07
autor: Kleinehexe
U mnie się zanosi znów na padanie. Dobrze, bo jest bardzo sucho i uwierz, że za bardzo ziemia nie nasiąkła. Sprawdź jak będziesz miał okazję w jakimś ogródku. Pogrzeb patykiem a zobaczysz, że pod cienką mokrą warstwą jest popiół. :roll: :shock:
Nie lubię jak coś czy ktoś mnie do czegoś zmusza :oops: , sama decyduje się na zmiany. :P
Cały dzień spędzony w kuchni, ale podniebienie i brzusio są zadowolone. :D Fasolka szparagowa podana do pasztetu z cukini, a wszystko polane prozdrowotnym sosem na bazie oleju lnianego domknęły okno. Czas na odpoczynek i krasnoludki mogą wiązać sadełko. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 20:46
autor: ANDY12345
Mógłbym sobie buciki upaprać :P .
Na pewno ziemia po tak długim nasłonecznieniu jest twarda i sucha. Jak co kilka godzin spadnie deszcz i nie ulewny, to zacznie się powoli nawilżać i przyjmować wodę (na pewno tylko jakiś procent) przed którą nas ostrzegają. A mają być potężne opady, nawet do trzysta litrów na metr kwadratowy :oops: .
Wybacz to nie zmuszanie, ale racjonalne podejście :roll: . Przecież nie będę ręcznie kuł betonu jak w starożytnym Egipcie, gdy można prawie bez wysiłku mechanicznie. Albo kłaść glazurę na zaprawie cementowej, gdy jest zaprawa klejowa.
Okna umyte, zasłony wyprasowane i z firanami już sobie wiszą :) ........ niestety tylko trzy koszule wyprasowane, ale jutro też jest dzień :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 22:16
autor: ANDY12345
Nie wiem jak Ty, ale ja idę lulu..... spokojnej :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 07 lip 2025 23:15
autor: Kleinehexe
I odpoczynek skończył się tak, że zlikwidowałam łyżwą resztki góry lodowej. Jednak mnie coś swędzi. :lol:
Tak, ma przyjść niż Genueński i wiele osób na niego liczy, oby tylko nie narozrabiał, a spełnił oczekiwania. :oops:
Dobranoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 lip 2025 07:52
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , zmieniam nawyki :P . Jak jestem zmęczony czy chce mi się spać, to idę...... nie będę przeciągał struny :oops: . Lżej i wygodniej się później wstaje, choć nie mówię....... że jak młody bóg :lol: . Nawet sen bez budzenia, a jak już to szybko się zasypia....... nawet jak słonko wysoko ;) .
W miarę wszystkie zaplanowane plany odfajkowane, to teraz można przygotowania do nowych począć :lol: ...... choć one już znacznie wcześniej zostały poczynione ;) . Teraz tylko ich kontynuacja została.
Miało być chłodniej, a tu promyczki łaskoczą po termometrze :) . Już jest dwadzieścia, choć baranki na niebie też przebierają kopytkami :lol: .
To przybij mi piąstką piątkę......... chyba że Ci podrzucić ;) . Ty skończyłaś, a ja będę kontynuował serfowanie, tylko ułożę w poziomie........... żeby cały czas góry nie widzieć :lol: .
Śniadanko i jeszcze dwie sprawy załatwić, a potem......... sssssrrrrrrrrruuuuu po falach ;) .
Miłego i spokojnego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 lip 2025 08:33
autor: Kleinehexe
Uważam, że te zmiany, to bardzo słuszna koncepcja. :D
Dzień dobry :kwiat: U mnie też piękna pogoda jeszcze i aż mnie żal ściska, że się na dziś poumawiałam i zaraz jadę do miasta zamiast wykorzystać aurę w lesie. :evil: W południe ma się zacząć chmurzyć, a potem trzy dni deszcze. :o
Zawijam kiecę i lecę. :D
Miłego :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 lip 2025 12:56
autor: ANDY12345
Tylko uważaj żeby falbany nie wkręciły się tam gdzie nie potrzeba ;) ....... bo o wypadek nietrudno :roll: .
Sprawy pozałatwiane, chmurki deszczowe też się pojawiły, chlebuś jest, tak że już na pupie i nigdzie nie wychodzę. Dopiero w piątek czeka mnie wychodne :lol: .
Koncepcja zawsze jest słuszna, jak pozytywne efekty z niej wychodzą :) .
Naleśniki mam dziś w planie i już serwatka czeka z jajkiem i mąką....... tylko nogi odpoczną :lol: .
Może jeszcze się załapiesz na przyjemny spacerek :) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 08 lip 2025 15:13
autor: Kleinehexe
Spoko, spoko, klamerkami podepnę. ;) 8-)
Bardziej muszę uważać na prędkość, bo taką mi drogę szykują gładką jak lustro. :o Będzie policja miała jeszcze większe żniwa, bo to droga przez las z pierwszeństwem, nie ma pieszych i rowerzystów, gdyż ścieżka rowerowa i droga dla pieszych za pasem zieleni, domy w głębi, znak "teren zabudowany" za lekkim łukiem w krzaczorach, przecznice tylko z jednej strony i z nikłym ruchem, także noga sama ciśnienie pedał gazu. :roll:
Nie zdążyłam, choć myślałam, że chociaż na hamaczku chwilę odpocznę, ale za nim wszystko rozpakowałam, poukładałam, to zaczęło padać. :oops:
Też dopiero w piątek będę potrzebowała ruszyć do miasta, a teraz trzeba się zadekować i te deszcze niespokojne ;) przetrzymać.
Dziś nic nie gotuję, zupka z fasolki szparagowej i pierożki z jagodami są w lodówce, tylko odgrzać. :D Nie mam planów na popołudnie, ale już nie piszę, że będę odpoczywać, choć takie dostałam polecenie służbowe :shock: :D , bo znów mnie coś zaswędzi :lol: i wyjdzie, że ciągle mijam się z prawdą. :P Pójdę w tym kierunku co ty, czyli będę słuchała wewnętrznego głosu. :D