Strona 1896 z 2274

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 21:30
autor: ANDY12345
To będziesz kołderkę używała ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 21:35
autor: Kleinehexe
Używam cały czas. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 21:39
autor: ANDY12345
Czyli w nocy nie hartujesz się........ do morsowania :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 21:50
autor: Kleinehexe
Sam się hartuj. ;) :P
Nawet w upał potrzebuję być czymś przykryta, bo nie lubię spać pod nothing'iem. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 22:02
autor: ANDY12345
Ja się hartuję...... jak stal :P , a jak jest gorąco...... to już się nie hartuję i bez przykrycia ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 22:27
autor: Kleinehexe
To przyjemnego hartowania życzę. ;)
Dobranoc :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 13 lip 2025 22:28
autor: ANDY12345
Dobranoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 14 lip 2025 08:32
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , hartować można się w każdej chwili i w każdej pozycji ;) . Baldachim Ci zrobić ? to może wtedy nie poczujesz się......... goła :lol: .
Liczniki ponad tydzień temu odczytywali, a do tej pory nie ma prognoz :roll: . Chyba się do nich przejdę i przy okazji małe końcowe zakupy zrobię, zwłaszcza że słoneczko pięknie od rana świeci i zachęca do rozprostowania kości.
Senną noc miałem w trybie przerywanym :oops: . Jak nie burza, to mocny deszcz albo coś innego :roll: ........ czyżby fantazje ? :lol: .
Miłego i słonecznego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 14 lip 2025 08:56
autor: Kleinehexe
Tak, ducha hartować można zawsze. :P
Dzień dobry. :kwiat: Ciepło, nawet bardzo :shock: jak na to lato, i bardzo parno, bo rano była gęsta mgła.
Baldachim nie pomoże, bo potrzeba mi kontaktu z materią. :P :
To nie fantazje, to reisefieber. :lol:
Miłego i owocnego! :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 14 lip 2025 10:17
autor: ANDY12345
A ja myślę że bardziej stany remontowe :lol: . Niby się wyrobiłem, niby zrobiłem więcej niż zamierzałem...... ale :roll: . Ale zawsze jest to ale. Miało być więcej czasu na porządkowanie, układanie, a on coraz bardziej przeciekał przez ręce :oops: . A jeszcze nadspodziewane niespodziewane niespodzianki, które wcześniej brałem pod uwagę wydłużyły prace. A myślałem o dłuższym odpoczynku, który by mnie wyluzował ;) . No cóż :roll: , będzie się trzeba szybciej aklimatyzować do rzeczywistości :lol: . Na jesień kolejne plany do realizacji, a na razie....... na fali :) .
To trzeba baldachim opuszczany....... albo inną materię otulającą użyć ;) .