Re: nasze zwierzeta
: 19 lip 2016 06:51
Przykro mi sztani
ale pies już nie cierpi...i to było jedyne rozwiązanie żeby psu ulżyć...Jak się kocha ..to taka decyzja była najlepsza z najlepszych 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Co takiego?Sloneczko pisze:A ja będę miała drugiego kotamatko kochana....drugiego
![]()
No niby to kotkaale czy to ma jakieś znaczenie w tej wiekopomnej chwili
Ja "niby" nie chcę a oni mi " na niby" kotkę wciskają![]()
Ach te nasze kochanezwierzaki
Staszku tak było trzeba,a płacz po wiernym przyjacielu to żaden wstyd. Pozdrawiam serdecznie.sztani pisze:pierwszy dzień bez pieska i spaceru od lat . Posłanie ,miski wszystko jak było a ja płaczę jak dziecko .
decyzja zapadła na miejscu to co zobaczyłem po podaniu ""głupiego Jasia ""przeraziło mnie .
Teraz biega sobie za ""Tęczową Bramą""I Pewnie jest szczęśliwy bo uwolnił się od cierpienia .
No wiem........... i Violetta VillasAdela pisze:Oj Słoneczko uważajpotem trzeci, czwarty....
![]()
![]()