Re: seks w sanatorium.
: 04 maja 2014 22:17
Z wynglem 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
losmiel pisze:Z wynglem
O Panie,bywam w Lądku,czasem w Kołobrzegu,Busku.Krynicy.....darek pisze:.....................................................Alice pisze:Ja tam w sanatorium uprawiam seks częściej niż w domuW końcu człowiek wyluzowany,głowa go nie boli,nie myśli o zakupach i o obiedzie....I jeszcze dodam,że nie uważam bym była jakoś szczególnie zepsuta lub rozpustna
Matko i Córko
Jakim to nieszczęśnikiem JESTEM !!!
Gdzież Ty bywasz o Pani .
Jam tyle razy Był i zawsze wracam ze słowami ..
.."turnus mija a ja niczyj "
a jedna już powiedziała .."niezłe ciacho było 30 kg ..temu " a mnie pozostały słowa
znowu w życiu mi nie wyszło .
a temat faktycznie prawie OBLEŚNY..
Głodnemu zawsze chleb na myśli, nawet we własnej "poezji" rymowanejlosmiel pisze:Masz racje hala od seksu to z dala ,ja tez tak mam i w sanatorium zawsze jestem samhala5102 pisze:Przeczytałam parę postówi dalej nie mam ochoty...nie chce mi się. Brzydki temat rodem z plotek i raczej domniemań, anizeli prawdziwych faktów
![]()
Sam sobie siedza i myśla....... że...... żadna nie chca mnie![]()
Myśla co ze mną nie tak, przeca mówią mi.... żem chwat....... urodziwy niczym polny kwiat![]()
Jeszczo jest jedna opcyja możliwa .....że jestem...... bestyja płochliwaodwagi mi brak i zawsze cofam się jak rak
![]()
Tedy poznanie z cudem graniczy i nadal zostanę w stanie dziewiczym![]()
Jako panna może mnie ośmieli..... tak przy niedzieli?
Kochać się nawet trzeba nie tylko w sanatorium, na co dzień, uprawiać seks też można a nawet trzeba dla zdrowia i urody i nie tylko w sanatorium .................Kochani, byłem w sanatorium 14 lat w stecz , na pierwszym spotkaniu przywitała nas pani Doktor z tego sanatorium(,, NIDA,,)takimi słowami,do dziś pamiętam .....moi drodzy będziecie przez 24 dni jedną wielką rodziną,mówcie sobie po imieniu kochajcie się, bawcie i odpoczywajcie...............miłego pobytu....Bardzo miło wspominam ..............pół roku temu wróciłem z Ciechocinka nie było nawet wieczoru zapoznawczego a co dopiero (mówcie sobie po imieniu bo jesteście jedną rodzina)................ Długo trzeba by było wyliczać tamte PLUSY i te MINUSY.......POZDRAWIAMjacky6 pisze:tracić szansę na TAKIE przeżycie...aqula pisze:...nikt nie nakazuje kochać się w sanatorium![]()
na starość będzie już za późno![]()
![]()
![]()
![]()
Każdy jest KOWALEM SWOJEGO LOSUjajacek pisze:Również byłem w NIDZIE , 3lata temu i był to udany pobyt i zabiegi . Trochę z uśmiechem czytam te westchnienia za seksem , romansami w sanatoriach i marzeniami . Szkoda mi tych osób które długo czekają na skierowanie , odliczają dni do wyjazdu , czekają na to jak na jakieś nie wiadomo jakie szczęście a potem w czasie pobytu nic się nie dzieje . Biegają jak postrzeleni od kafejki do kafejki , za dancingami , snuja się i aż dziw bierze że nie dostają bólów karku od ciagłego ogladania się za siebie i na wszystkie strony w szukaniu ...I tak w koło i następny rok czy dwa oczekiwania . Jeśli pobyt w sanatorium to sens ich życia to współczuję . Ale jeśli rehabilitacja jest głównym celem , to gratuluję mądrości .