A nieeee, to Ty jesteś Spider-Man, a nie gryzli.
Dzień dobry.

I to jest lato.

Z rana bez zbędnego ubioru można chodzić po ogrodzie, oczywiście gołą stópką, ćwiczyć, medytować bez gęsiej skórki, a na koniec wziąć zimny prysznic.
Dziś były zbiory kwiatów dziewanny. Tam się troszku zgrałyśmy

, bo to w pełnym słońcu najlepiej robić. Towarzyszka najbardziej, ale ona przynajmniej skorzystała z kąpieli w rzeczułce.

Teraz coś na ząb trzeba wrzucić, a potem przedsięwziąć dalsze prace zielarskie.
Widzę, że nie rozumiesz o co mi chodzi z pomidorkami.

Nie dziwię się, bo też podobnie myślałam za nim przyszło doświadczenie.
Dziękuję

, już taki jest, sielsko-anielsli, czyli to co tygryski lubią najbardziej.
Tobie również cudownego.
