Dzień dobry przy kawce

i przy muzyczce Grażynki
Zbyszek wrócił zadowolony

, Pasażerka wyjechała na Święta

, pozostali przygotowania przedświąteczne
Ja w domu uziemiona bo wnuś ma ospę i nie chodzi do szkoły , a synowa u sąsiadki placki piecze
Duże okna małż pomógł umyć , a dzisiaj chyba te mniejsze umyję , które odłożyłam na .. po świętach ... coś trzeba robić
Zamówienie na obiad przez chorego złożone , na szczęście proste

placki ziemniaczane i zupka pomidorowa z ryżem , rosół w lodówce jest
Jak wnusio twierdzi ... choremu wolno więcej ....

, no to limit czasu na internet ma przez rodziców zwiększony
Święta coraz bliżej
