Strona 192 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 10:13
autor: forumowicz
Bożenko podrzucaj tez do mnie. Może być winko 😉 ja właśnie zasuwam do Wrocławia od wieczora z nieba lecą nieprzerwanie strugi deszczu...łaknę pogodnego dnia jak kania dżdżu. Zostawiam pozdrowienia i duuuuużo pozytywnej energii. Obiecuję też nie angażować mysli do mało konstruktywnych dyskusji z ludźmi z równoległej rzeczywistości. Pa pa

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 10:15
autor: GIENIA
Uważaj na trasie Florka , może być ślisko :?

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 10:15
autor: ANDY12345
To zapraszam, podzielimy się pracą... ja będę lizał a Ty kleiła ;) :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 10:16
autor: GIENIA
A masz tyle kleju w lizaku :?: ;) :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 11:00
autor: ANDY12345
no mięsko się robi to można wrócić :) ... Gieniu będziesz mogła sprawdzić na ile starcza ;) , pewnie na parę partii :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 11:18
autor: GIENIA
To zależy ile Bożenka podeśle ;)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 11:23
autor: ANDY12345
Najwyżej się dokupi ;) :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 11:47
autor: BozenaMat
Spoko spoko. Nic nie trzeba dokupywać, chyba że połowę unicestwicie konsumując :lol: Wina jest tyle, że i na chrzciny styknie. :lol: Zaznaczam, że jeszcze nic o przychówku nie wiem, ale być może noc poślubna będzie owocna :lol: A jak nie ona, to wyjazd poślubny czymś zaowocuje :roll:

A co do klejenia, to tak, by napis z imionami nie był do góry nogami :D A jak krzywo co nieco będzie, to i tak pewno nikt tego nie zauważy :D

Dzięki wszystkim za słowne wsparcie. Przyznaję się bez bicia... z wolna dopada mnie stres, ale przy córci tego nie okazuję. Dość bidula ma swojego :D

Florciu....... mknij, ale ostrożnie i wracaj szczęśliwie :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 16:05
autor: Cygana
Dzień Dobry Mieszkańcy :kwiat: I ja chętnie pomogę Bozenko w przygotowaniach, jako doświadczona matka weselna wiem co przezywasz.Jak zawsze wsparcie od mieszkańców, w jedności siła....zabrzmiało politycznie :roll: U mnie cieplutko,co prawda burzowo,ale jakoś nie jest źle. Oj Florcia jak ja Ci zazdroszczę, też bym tak pognała,uważaj na siebie i szczęśliwie wracaj.......Tylko miłych chwil kochani :serce:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 22 maja 2019 18:52
autor: forumowicz
Wieczorne, deszczowe pozdrowienia ze Świdnicy. Brrr...we wrocławskim NFZ wysiedzialam się godzinę. Pani nr 1 przyjazna ale nie ogarnięta, pani nr 2 marzyła tylko o tym aby wyjść z pracy, nie dziwię się jak każdy dzień tak wygląda. I dlatego też szansa dodzwonienia się zerowa. Zwroty są. Jelenia Góra, Krasnobród (masakra) i ...Połczyn. Ale za 3 dni...
Złożyłam pismo o zwroty ale nie chcę jechać na siłę. Acha pytałam też czy w chwili przyjęcia papierów do weryfikacji nadawany jest już kierunek kuracji. Pani spojrzała na mnie jak na debila. Generalnie dzień stracony, w ulewnym deszczu nawet się nie chciało przejść na Rynek. Miłego wieczoru.