Re: ROZMOWY NOCĄ
: 05 sie 2025 17:17
Cześć Aniołku
, to dobrze że nowiny pomyślne
.
A ja troszku pobiegałem i sprawy pozałatwiałem. Też już w domku i obiadek jem sobie. Później śliwki i zsiadłe na podwieczorek
.
Ja kupuję malinowe po dwadzieścia pięć, ale zawsze coś dla mnie spuści..... z ceny
. Na razie mam na cały tydzień, a jak się będą kończyły to się pomyśli o następnej partii.
U mnie pogoda powiedziałbym że letnia..... w słońcu ciężko wytrzymać
.
Odpoczywaj, bo ja mam ten tydzień chodzony po lekarzach
.
Miłego popołudnia
.
A ja troszku pobiegałem i sprawy pozałatwiałem. Też już w domku i obiadek jem sobie. Później śliwki i zsiadłe na podwieczorek
Ja kupuję malinowe po dwadzieścia pięć, ale zawsze coś dla mnie spuści..... z ceny
U mnie pogoda powiedziałbym że letnia..... w słońcu ciężko wytrzymać
Odpoczywaj, bo ja mam ten tydzień chodzony po lekarzach
Miłego popołudnia