Strona 1917 z 2270

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 05 sie 2025 23:27
autor: Kleinehexe
Na zaproszenie. :P :lol:
Kolorowych snów :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 05 sie 2025 23:42
autor: ANDY12345
Spokojnej, dobranoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 08:24
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , niestety po wielu latach mogę to stwierdzić...... zrywają niedojrzałe :roll: . Nie wiem jak w małych miasteczkach, ale np. u mnie czy to na placach czy w marketach to są twarde, cienki zapach nie mówiąc o smaku i mogą nawet przez dwa tygodnie leżeć bez szwanku, a nasiona w nich zaczynając kiełkować próbując przebić się przez skórkę :evil: . Kupuję u jednego producenta od kilkunastu lat i mogę od razu je jeść lub potrzymać kilka dni...... tylko kilka dni.
Od razu bardzo ładnie podziękowałem, bo przecież po skończeniu kolejnej poproszę o następne skierowanie :lol: .
Następnym razem nie będę trzymał kołderki....... będę leżał odkryty ;) .
W nocy mocno popadało, a teraz słoneczko ładnie świeci :) . Śniadanko i wymarsz do załatwień.
Miłego i pogodnego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 13:49
autor: Kleinehexe
Dzień dobry :kwiat: Od rana byłam na wizycie u rodzinnej. Wiedziałam, że tak się to skończy, dlatego to ciągle odkładałam. Teraz mam cztery skierowania :shock: :oops: na badania i do specjalistów. A wszystko to pokłosie tego upadku sprzed roku. :roll: Wydawało się, że jest okej, ale jakieś pół roku temu zaczęły dawać o sobie pewne dolegliwości. Teraz się będę szwędać po białych korytarzach czego nie znoszę. :roll: Ale powiedziało się A to teraz trzeba powiedzieć B, tylko na razie nie mam kiedy. :roll: Znów przejęłam opiekę nad jednym z Hunów, bo niestety hospitalizacja jeszcze do piątku potrwa i oby na tym się skończyło, bo wyjazd pod znakiem zapytania stoi. :?
a nasiona w nich zaczynając kiełkować próbując przebić się przez skórkę :evil:
Matko kochana, pierwszy raz o czymś takim słyszę. :o :shock: Nie spotkałam się z tym o czym piszesz. Może rzeczywiście jest to specyfika dużych aglomeracji, nie mam pojęcia. Na targu staram się wyłuskać towar od drobnych rolników. Można to poznać po rodzaju i ilości towaru.
U mnie też padało solidnie w nocy. Dzisiaj jest słonecznie i dość ciepło. W poczekalni oczywiście był temat pogody tego lata i każdy podchodzi z lekkim niedowierzaniem do zapowiedzi ocieplenia.
Również miłego i spokojnego. :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 14:36
autor: ANDY12345
A ja załatwiłem od razu dwa ząbki. Trochu mnie to kosztowało, ale cóż zrobić :oops: ....... to ostatni garnitur :lol: . Później NFZ będzie mi uśmiech robił :P .
Przypominasz mi mojego znajomego, który albo sam się leczy albo mówi że już nie boli :roll: . Teraz psioczy że terminy na rehabilitacje odległe. A jak miał dosłownie pod nosem i znajome rehabilitantki, to się wykręcał brakiem czasu :shock: .
Uraz jest urazem i nawet jak nic nie boli, to nie znaczy że nic się nie stało :P . Miałem tak kilkanaście lat temu, gdy pękła mi kość w przedramieniu. Przynajmniej bądź konsekwentna i kuruj się.
Wszystkiego nie przewidzimy, ale bądźmy dobrej myśli :) .
I widzisz dlaczego pomidory kupuję od zaufanego lub od kogoś kto ma ze swojej działki. A to szybko poznać...... po wyglądzie i po zapachu. Niektórzy nawet rozkrawają i częstują :) .
Na placu zanim coś kupię, robię rundkę i patrzę na towar i ceny. Z reguły kupuję od stałych sprzedawców na których towarach się nie sparzyłem.
Pożyjemy, zobaczymy jak będzie z przepowiednią.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 17:26
autor: Kleinehexe
Mnie czeka stomatologia pod koniec sierpnia, już jestem po higienizacji i wizycie u protetyka. Niestety w moim przypadku wizyty na NFZ z dopłatą się nie sprawdziły, choć mam dobrą stomatolożkę w ośrodku zdrowia we wsi. To dobre dla osób, które mają zdrowe zęby i tylko od czasu do czasu coś tam drobnego mają do zrobienia. Niestety ja od 7 r.ż ciągle przesiaduję na fotelu stomatologicznym. :roll: Pamiętam czasy komuny i te wolnoobrotówki. :o Ilu ja stomatologów przerobiłam, to głowa mała. Niestety takie dolepianie plomby do plomby skutkuje tym, że teraz mi całe zęby się kruszą, dlatego ostatnio chodzę do nowoczesnej kliniki stomatologicznej i czeka mnie wywalanie starych, nieszczelnych wypełnień i robienie wszystkiego od nowa, a także rekonstrukcje zębów. Także trzeba będzie dalej na 1,5 etatu zapindalać, żeby na to zarobić. :lol:
A żeby chorować to trzeba mieć na to czas. Mnie go zawsze brakuje, to nie choruję. :lol:
Oby im się sprawdziło. :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 19:00
autor: ANDY12345
Dawno temu była inna technologia. Ale i ja bardzo dobrze pamiętam te stare grzechoty :oops: . Jedyny plus starych foteli, to to że mały oparcia na ręce i nogi...... to się człowiek opierał :lol: .
A ja myślałem że zdrowy ;) .
Dzisiaj wcześniej zaciągam Cię do łóżeczka ;) . Jutro wcześniej wstaję, bo idę na badania.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 19:52
autor: Kleinehexe
Na ręce to rzeczywiście teraz nie ma, ale jeśli chodzi o nogi to przecież jest, tyle że w pozycji leżącej. W ogóle to teraz się leży, a nie siedzi. :lol:
Zdrowie też, bo jak przeczytałam skutki uboczne leków, które dostałam, to zastanawiam się czy w ogóle je brać, :? bo dopiero się mogę rozchorować. :lol:
Próbuj, ale dzisiaj nie tylko ode mnie zależy pora spania. Niestety mały gnom ma po mnie lubość do grasowania po nocy. Za to rano lubi sobie pospać. Typowa sowa. :)
Też mam listę badań do zrobienia, ale jutro nie mogę. Liczę, że w piątek mi się uda. :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 20:20
autor: ANDY12345
Ja mam nogi w pozycji swobodny zwis...... z podparciem łydek :lol: .
Leki jak biorę, to tylko jak już koniecznie muszę :P .
Bąbla też się skoszaruje........ tylko makowiny pod poduszkę wsadź :lol: .
Ja już miałem od paru miesięcy wstępnie ustalony termin, a tydzień temu potwierdzony.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 06 sie 2025 20:44
autor: Kleinehexe
To jakiś stary typ. :oops: :lol:
Ja też, dlatego się zastanawiam, bo nie mam jakiegoś silnego bólu, tylko dyskomfort i to nie cały czas. Tylko co powiem na kolejnej wizycie? :?
Moje badania to takie dość standardowe, bez umawiania.