Strona 1921 z 2272

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 12:32
autor: Kleinehexe
A to taki wolnoobrotowy jesteś? :o :shock: ;)
A skąd te limity, kto je ustawia? :?

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 13:58
autor: ANDY12345
Do roboty na drugą zmianę nie spieszę się :lol: , a po drugie w takich fatałaszkach to nie mam wprawy :P .
Jak to kto ? NFZ. A Ty myślisz że do ciepłej zimy będę czekał ? :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 14:30
autor: Kleinehexe
O tam, fatałaszkami się będzie wykręcał. :oops:
Chyba Ci NFZ na spacery i takie tam przyjemności limitu nie stawia. Ty decydujesz co, gdzie i jak chcesz robić. :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 15:15
autor: ANDY12345
Nie wykręcał :roll: ....... tylko się wkręcał :lol: . A Ty lubisz tak szast-prast i po wszystkim ? :oops: .
Do zimnicy, tak jak ją nazywasz, to limity są. Przez NFZ ustalane :P .
I się ciepełko zrobiło. Już plus dwadzieścia osiem, ale nadal chmurki. Dobrze że wiaterek jest od czasu do czasu, bo rozwiewa duchotę :roll: . A teraz śliweczki na obiadek przeplatane zsiadłym :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 16:06
autor: Kleinehexe
Nie za długo, nie za krótko, a w sam raz. 8-)
A to tylko zimnica jest we wszechświecie? Raz do zimnicy, raz do ciepełka, bioróżnorodność w każdym względzie podstawą jest. :D Możesz też zapisać się też do Klubu Morsów. :)
U mnie też cieplutko, ale i słonecznie. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 17:10
autor: ANDY12345
Czyli mówiąc jednym słowem....... znudziłabyś się :lol: .
Ale jak to brzmi........ jedna druga bezwzględnego zero :P .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 17:30
autor: Kleinehexe
Mogłoby tak być. :oops: :P
Żeby Ci się tylko absolutu nie zachciało. ;) :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 18:19
autor: ANDY12345
Przecież dążymy do tego :) ....... chociaż nie wszyscy :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 19:21
autor: Kleinehexe
Niektórych to by się przydało poddać absolutnej hibernacji. :lol:
Za chwilę mnie 24h od mojego ostatniego posiłku. :o :D Powiem Ci, że nie było to aż takie trudne i czuję się doskonale. :D Cały dzień pracowałam z krótkimi przerwami na rentgeny i regenerację. Przed chwilą "uprawiałam" pielonkę i sił nie brakowało. Ciekawe doświadczenie, a najbardziej brakuje mi poprostu dobrego smaku niż samego jedzenia. :)

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 09 sie 2025 20:07
autor: ANDY12345
Podobno ma być wycieczka na ciemną stronę Księżyca :lol: .
Ale to nic trudnego :roll: . Wielokrotnie przez prawie dwie doby nic nie jadłem i niestety nie piłem........ przed i po operacji :oops: .
A było gorzej, bo i ruszać się też za bardzo nie można. Dla Ciebie to powinna być betka...... i tak masz wąskie okienko :lol: . Mogłaś pić i czymś się zająć, a przy pracy nie myśli się o jedzeniu :P .
Tylko w ziemi nie szukaj smaków :lol: .