Strona 1934 z 2266

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 09:57
autor: ANDY12345
Nawet nie chcę wiedzieć :oops: ...... zwłaszcza beze mnie :P .
Przyzwyczajaj się przyzwyczajaj, dzień coraz krótszy, a za zakrętem czeka....... Gajda :lol: .
Jak jeszcze nie pada, to trzeba jechać, a łyżwę zostawić jak będzie padało :P ....... w przepowiednie wierzysz ? :lol: .
Ja będę miał ciąg dalszy serialu....... przytulić się do deski ;) . Tylko zjem śniadanko :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 10:29
autor: Kleinehexe
Nie mogę jechać teraz, bo pocałuję klamkę. :roll:
Nie chcę się przyzwyczajać do jesieni latem, zdążę to zrobić jak będzie pora. :roll: Wówczas zostanę jesieniarą i nawet Gajda mi tego nie zepsuje. :D
A gdzie idziecie na Sylwestra? ;) :lol:
Się do tej deski nie przypnij na stałe. :P :oops:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 11:07
autor: ANDY12345
To nie całuj, tylko naciśnij :lol: .
Wcześniej lanie wosku będzie :P ....... też na jesienną zimę :roll: .
Ja nie kornik, żeby się z nią gnieździć :P .
Dzisiaj kończę z nią spoufalanie......... tylko od czasu do czasu będzie głaskana ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 12:08
autor: Kleinehexe
To tylko opóźni całowanie. :P
I wiele innych sytyacji do przeżycia. :oops: :D
Kornik też się nie gnieździ w deskach. :oops:
Głaszcz z namiętnością. :P :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 12:38
autor: ANDY12345
To nie na siłę naciskaj........ tylko namiętnie ;) .
Taaaaak :roll: ....... rozpoczęcie roku szkolnego i Dzień Nauczyciela :lol: . Dzień Wojska Polskiego już był :P .
A meble to z czego ? :roll: .
Własnie głaskałem...... to mnie użądliła :oops: , a plastry gdzieś głęboko schowane. Trzeba będzie podmuchać :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 13:43
autor: Kleinehexe
Jakby od tego zależały godziny przyjęć. :roll: Mam czas do 18.00. Deszcz zapowiadają na 15.00, a później nawet słońce. Jeśli o 16.00 nie będzie padać pojadę rowerkiem, jeśli będzie deszczowo, wsiądę w auto i tyle. :D Nie będę klamki rozpieszczać. :lol:
A ten by tylko świętował. :roll: :lol:
Te meble to a propos kornika? Kornik to raczej w drzewie, nie w drewnie. Często tak potocznie mówi się na inne drewnojady, jak kołatek czy spuszczel i nie linkuj mi informacji z netu, bo je znam. Rozmawiałam na ten temat ze specjalistami od fumigacji. Oni wiedzą z czym walczą. 8-)
Ten co mnie pouczał z BHP, ;) a sam apteczki w łatwo dostępnym miejscu na stanowisku pracy nie ma. :oops:
Może pod zimna wodę lepiej, bo jeszcze hiperwentylacja dojdzie. :shock:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 15:53
autor: ANDY12345
Byłem w szkole to świętowałem, byłem w wojsku to też świętowałem, w soboty nie pracowałem to też prawie jak świąteczne, długie weekendy coraz częstsze to coraz częściej się świętuje....... przyzwyczajenie :lol: .
To czego w starych meblach, które wykonano tylko z litego drewna a nie z trocin to były zdziurowane przez korniki ? Nawet wersalka która była zrobiona z desek drewnianych i sklejki drewnianej była zdziurawiona ? :P .
Przy remontach to najpotrzebniejsze rzeczy leżą w zasięgu ręki...... tylko nie wiadomo której :lol: . Przynajmniej ja się spinam po drabinie, a nie stołek na taborecie a taboret na stole :P .
Najpierw musiałem wyjąć żądło, a potem polizałem. Na dmuchanie już nie było czasu :roll: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 19:19
autor: Kleinehexe
A masz pewność, że to kornik był? Złapałeś go za d...? :P
To są pomówienia. Stołek stał na podłodze. :evil: ;)
Się troszku zmachałam, 30 km czuję w nogach. :D

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 21:54
autor: ANDY12345
Dobrze że nie w innej części ciała ;) .
Słuchaj, jak się przyciśnie deski......... swoim ciężarem ciała, to nie ma szans nawet na kwiknięcie, to po co łapać :lol: . Po przecięciu mebli widać zakonserwowane z lub od włoki :P . Po drugie jak byłem taki mały, to strugałem okręciki z kory :roll: ....... a wiesz co pod korą się byczyło ? Uprzedzam że nie byczki .
Nie pozwoliłbym sobie na pomówienia :oops: ......... słyszałem to z pierwszej ręki :lol: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 18 sie 2025 22:36
autor: Kleinehexe
Pod korą to był kornik i stąd nazwa, ale na meblach kory chyba nie masz? :lol:
Umów wizytę do laryngologa. ;) :oops: :lol: