Piękny, słoneczny poranek.
Póki co 10 kresek ale ciepełko czuć na dworze, a będzie około 20.
Zapowiada się piękny dzień, choć obiecywali deszczyk
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Już każdy wybiera gdzie by chciał pojechać do wód.
Martinka

mówi że nie za bardzo jej pasuje powietrze przesycone solą, więc odpadają wszystkie ośrodki wzdłuż Wisły bo tam są same solniska.
Morze też odpada bo tu też jest jod w powietrzu
Zostają góry i wszystko co jest z dala od Wisły.
Gieniu

Ty moje najdroższe, gdybyś mnie słuchała to trafiła byś od razu, ale Tobie zablokowały się koła na skręcie w prawo
Zapraszam Was kochani na kawę z humorem
Na budowie:
- Panie majster, Kowalski spadł z rusztowania!
- To powiedzcie mu, żeby już nie wchodził na górę, bo zaraz fajrant.
- Ale on chyba wie, bo przelatywał koło zegara.
W biurze nad niszczarką dokumentów stoi szef i myśli. Obok przechodzi sekretarka-blondynka, i pyta:
- Może w czymś pomóc dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste - mówi blondynka. Włącza niszczarkę i przepuszcza przez nią dokumenty.
- Dziękuję! - cieszy się szef. Proszę zrobić od razu dwie kopie...
Pięknego i słonecznego dnia życzę wam kochani Szaleńcy
