Szalona Paczka
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26487
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Szalona Paczka
Pamiętasz Zbyszku ognisko w Nauczycielu z Wiktorem ,kluczyk od drzwi można wracać było kiedy się chciało .
Oj pozostały wspomnienia
Zawsze mam szczęście do super towarzystwa .
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26487
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22165
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Szalona Paczka
Gienie do sanatorium wyslali , a sami tutaj trojkaciki szykują....
Z tego co czytam to nie bedzie trojkacik , ale cala zgraja
Anstynent , a skad u Ciebie takie pomysly
Ja dzisiaj balowalam w Zdrojowej. , co niektórzy moga potwierdzić
Grazynko , my tez mamy klucze do drzwi wejściowych , u nas nie ma recepcji , nikogo nie ma , tylko kuracjusze
Moze i pogoda na poczatku byla kiepska , moze w czerwcu bedzie weselej i cieplej , ale nie zamienilabym tego turnusu na zaden inny
Chociaz mnie z kazdym i zawsze dobrze
Wszystko zalezy od nas samych ....
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11845
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Szkoda Gieniu, że Tobie się kończy ta laba
Jak twierdzisz, to fajnie było no i dobrze
Trójkąciki
Ja w pracy ,w sobotę przed wyborami - dopilnowac trzeba,
O 12 zmykam i wolne do 4 rano
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo słońca
Romans z kuracjuszką
Rozmawiają ze sobą dwaj panowie:
– Pamiętasz tę extra babkę, którą poznaliśmy w sanatorium dziewięć miesięcy temu?
– Pamiętam.
– Robiłeś “to” z nią, prawda?
– Nie pamiętam…
– I podałeś jej moje nazwisko, zamiast swojego?
– Stary, to był żart, przepraszam!
– Nie musisz przepraszać! Właśnie zmarła i zapisała mi w spadku pół miliona dolarów.
Dwie kuracjuszki
Podczas popołudniowego spaceru w parku spotykają się dwie kuracjuszki – koleżanki z młodości.
– To ty, Zofia? Ale ty się dobrze trzymasz!
– Trzymam się dobrze, ale puścić się nie mogę.

