Strona 1954 z 2272

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 sie 2025 19:20
autor: ANDY12345
Panta rhei ;) .
Chłoń wszystkimi, a nawet nadwszystkimi zmysłami :lol: , bo będziesz za niedługo miała ograniczony dostęp :roll: .
Oglądając "Yellowstone" zastanawiałem się czy w Stanach są jeszcze takie miejsca, że wiele prac wykonuje się ręcznie. Bo o tych pseudohodowlach bydła, to nie będę mówił :evil: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 sie 2025 19:51
autor: Kleinehexe
Ale czy masz świadomość jak to wygląda u nas? :evil:
Idę na operę, tak, idę. :D Więc już powiem dobranoc, bo wrócę późno. :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 30 sie 2025 20:07
autor: ANDY12345
Miłego słuchania i dobranoc :kwiat: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 08:19
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , wolę operetkę :) .......... przynajmniej nie zdzierają gardła i w znanym języku grają :lol: .
Wiem jak to wygląda, tak samo u nas jak i w wielu innych krajach jest podobnie.
Wieczorem deszcz zaczął wreszcie padać i się przy okazji ochłodziło.
Myślałem że wyrównam zaległości senne kładąc się wcześniej spać, a tu niespodzianka..... od czwartej przewracałem się z boku na bok. Tv poszło dzisiaj znacznie wcześniej :lol: .
miłego i przyjemnego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 09:23
autor: Kleinehexe
A mnie się spało bardzo dobrze, choć z krótką przerwą na przechadzkę wiadomo gdzie :P i to o tej porze, o której Ty się obudziłeś, więc może to moje kroki i skrzypiące deski były budzikiem. :? ;) :lol:
Dzień dobry. :kwiat: U mnie świeci słońce i kropi deszczyk jednocześnie. :o :)
Żeby tak umieć zdzierać gardło. :roll: A język był jak najbardziej znany. :P Poza tym, jak we wsi takie wydarzenie i w książęce włości zapraszają, to byle wieśniak nie ma wymówek. ;) :oops: :lol:
Ale w Yellowstone przynajmniej nie były zamknięte, więc nie ma porównania. Chyba czegoś nie zrozumiałam z Twojej wypowiedzi. :?
Miłego :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 10:05
autor: ANDY12345
Oooo, to na dwór poszłaś :lol: .
Chyba najlepiej mają na Pampie argentyńskiej :) .
A czego nie zrozumiałaś ? :oops: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 12:21
autor: Kleinehexe
Ależ ja ciągle jestem na dworze, :P choć nie zawsze na strasznym. :)
A wiesz jaka jest cena takiego mięsa i słusznie. :D
Nie rozumiem tych słów.
Oglądając "Yellowstone" (...) Bo o tych pseudohodowlach bydła, to nie będę mówił :evil: .
Bo w serialu Yellowstone bydło spędzało życie na pastwiskach.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 12:51
autor: ANDY12345
Dlatego się zastanawiałem czy jeszcze są takie miejsca w Stanach, gdzie osobiście bydło wypasa się, a nie stłoczone na klepiskach podając zchemizowaną karmę. Serial jest serialem, który nawiązuje do legendarnych czy sentymentalnych czasów Dzikiego Zachodu, gdzie prócz samochodów nie widać automatyzacji, a prawo jak chyba sama zauważyłaś jest prawie takie jak za dawnych czasów :roll: .
Nasza w miarę dobra wołowina u mnie w masarni kosztuje ok, 45, a jakiś czas temu argentyńska była chyba w niemieckim supermarkecie w granicach dwa razy większej.

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 14:33
autor: Kleinehexe
Nie mam pojęcia, jak to obecnie wygląda w USA. Ale pytanie czy u nas są i co to znaczy w miarę dobra wołowina? :?

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 31 sie 2025 15:30
autor: ANDY12345
To widać po konsystencji surowego mięsa, a także później po uduszeniu czy innej obróbce cieplnej, także w smaku.
Na pewno z masowej "hodowli" nie będzie dobrego mięsa. Powiem nawet że jest byle jakie. Raz tylko kupiłem i się przekonałem :roll: . Wolę jeść co innego niż jeść byle co. Zresztą ostatnio jem tylko od czasu do czasu trochę wędliny...... królują pomidorki :) .