Strona 197 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lut 2014 10:29
autor: zorro
Z życia... wzięte...
To, że syn kupił mi na dzień ojca choinkę zapachową z napisem "gadżet motocyklowy" to jeszcze nic... tylko śmieszne :lol:
Kiedyś po zatankowaniu motocykla podszedłem do kasy na stacji paliwowej by zapłacić za paliwo (w kurtce, kask pod pachą...)
a panienka pyta... "może płyn do spryskiwaczy...?" :lol: :lol: a to już zabawne :lol: :lol:
Pozdrawiam motocyklistów, sezon prawie czuć :!:
Z :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lut 2014 10:38
autor: malgorzatas
Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą podchodzi do baru: - Piwko proszę.
Wali całe piwo, wyciera żabie usta i wychodzi. Facet obserwuje ja i se myśli: - Kurde świetny materiał dla mojego kumpla, dyrektora cyrku. Następnym razem czekają obydwaj. Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą wali piwko. Dyrektor ją woła i proponuje pracę w cyrku...
Żaba: - Cyrk to taki namiot z materiału?
Dyrektor: - Tak, tak!
- I tam są drewniane ławki?
- Tak!
- Konstrukcja metalowa?
- Tak!!
- To po co wam murarz?! ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lut 2014 14:29
autor: malgorzatas
Dojenie krowy

Dostała gospodyni ze wsi skierowanie do sanatorium, ale jest problem, bo ma krowę, którą wydoić może tylko ona. Mówi do męża:
- Co zrobimy? Ona nie dopuści nikogo do siebie, nie pozwoli się wydoić.
Mąż:
- Jakoś sobie poradzę, ubiorę twoją chustkę, bluzkę i zapaskę, i może jakoś się uda.
Gospodyni wyjechała, a gospodarz się bierze do dojenia, ubrał się w ciuchy żony i do krowy. Ledwo doszedł a krowa mu ryp lewą nogą, facet fik i leży. Wziął sznur i lewą nogę uwiązał do ściany i znowu do dojenia. Dup, tym razem krowa prawą nogą wywaliła gościa na koniec stajni.
- O żesz ty, ja nie dam rady? - Powiedział
Wziął znowu sznur i prawą nogę przywiązał do ściany z drugiej strony. Krowa w rozkroku spętana - teraz cię wydoję. Siada na zydelku, a krowa mu ogonem świst - i znowu facet wylądował na glebie. Wkurzony na maxa wyciąga pasek ze spodni i ogon krowy na pasku mocuje do sufitu.
- Mam cię, już teraz mi nie fikniesz.
Nagle spadają mu portki, bo pasek na krowim ogonie, wchodzi sąsiad, widzi to i pyta
- Cóż ty Franek robisz?
- A dupcem, bo jak ci powiem że doję krowę to i tak mi nie uwierzysz. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lut 2014 20:46
autor: Rachel
Dowcipy opowiadane przez Niemców o Polakach

- Dlaczego nie powinieneś śmiać się z Polaka, który wbił się autem w drzewo?
- Bo samochód może być Twój

Rozmawiają dwaj Niemcy:
- Wiesz, Helmut, pojechałem z żoną na wakacje do Polski.
- Tak? A czym wróciliście?

- Jak nazwać Polaka bez rąk?
- Godnym zaufania!

Polska reklama w niemieckiej telewizji:
"Przyjedź do Polski, Twój samochód już tu jest!"

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 08:42
autor: Sloneczko
Początkujący narciarz pyta bacę:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!
:D

Siedzi góral na szczycie Rys i krzyczy:
- Hej!... Morze, nasze morze...
:D

Turysta spotyka bacę i pyta:
- Baco, mogę przejść przez waszą łąkę? Chce zdążyć na pociąg o 10:40.
- Idźcie, idźcie, a jak spotkacie mojego psa, to i na ten o 9:15 zdążycie! :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 08:53
autor: jawa 53
Turysta mówi do bacy-Ale macie tu piękne widoki.
Baca odpowiada-E tam, nie widzem,bo mi góry zasłoniajom

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 09:19
autor: Sloneczko
Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki - otwiera Baca.
- Macie Baco coś do jedzenia?
- Niii!
- To może chociaż wrzątek macie?
- Mom... ino zimny. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 09:33
autor: malgorzatas
Co to jest miłość?
- Miłość jest światłem.
- Co to jest małżeństwo?
- Rachunek za światło.
****************************************
Puk-puk - podchmielony facet puka w latarnię. Stojący obok kolega pyta:
- Dlaczego pukasz, tam nie ma nikogo?!
- Jak to nie ma? Przecież na górze się świeci!
****************************************
Spotyka się Słońce z Księżycem i mówi:
- Wiesz, że jesteś jedynie moim bladym odbiciem.
- Tak, ale nawet takie blade odbicie może cię zaćmić - odpowiada Księżyc.
****************************************
Wchodzi pacjent do dentysty i mówi:
- Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
- Naprawdę? - To powinien Pan pójść do psychiatry, nie do stomatologa.
- Tak, ale tylko u Pana paliło się światło.
****************************************

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 10:02
autor: margot
Mąż mówi do żony:
- Wieczorem idziemy na Jezioro Łabędzie.
Przed wyjściem spostrzega, że żona zgarnia resztki chleba do torebki.
- Po co Ci te okruszki..? - pyta.
- No... dla łabędzi.
- Głupia, przecież Jezioro Łabędzie to balet!
- Taaak? A jak szliśmy na Wesele Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?!
..........................................................................................
- Zatańczysz?
- Z pijanymi nie tańcze.
- Trzeźwi nie proszą.
..........................................................................................
Na dyskotece zgasło swiatło:
-Ale ty dobrze tańczysz!
-Ty też!
-Ale ty wspaniale całujesz!
-Ty też!
-Mam na imię Piotrek!
-Ja też!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2014 10:15
autor: malgorzatas
Mam nadzieje ze nam sie nic nie pomyli...w razie czegous bedziemy macać :lol: